Dzięki @mkljczk dowiedziałem się, że ten bęcwał pojawił się na Mastodonie. Co przyświeca ludziom, którzy rozpoczynają karierę w sieci społecznościowej od wyliczenia jakichś swoich straszliwie kontrowersyjnych poglądów, które nikogo nie interesują? Dobromir, weźże już lepiej idź na jakiś Onet czy Wykop, będziesz tam miał więcej kliknięć i engejdżmentów.
⇧
nicole mikołajczyk
•Jak widać, interesują wiele osób. Jak na warunki polskiego fedi, post spotkał się z ogromnym odzewem i rozpoczął parę ciekawych dyskusji.
Post też został moim zdaniem mylnie odebrany jako zapowiedź jakichś nienawistnych wpisów na tym koncie. Nie — ja widzę tylko próbę zabezpieczenia się przed blokada poprzez wymienienie poglądów, które (zdaniem autora) często stanowią powód blokady na innych portalach.
Dalej mniej przychylnie, uważam że politycy dyskutujący o tym, czy jakaś forma relacji jest naturalna itd. jest po prostu żenujące dla obserwatora z zewnątrz. W dodatku może być mylące dla potencjalnych wyborów.
Poseł Sośnierz ma wypok dzień krócej od innego posła swojej partii, który niedawno spadł z bordo, ale widzę że mało się tam udziela.
MiKlo:~/citizen4.eu$💙💛
kravietz 🦇 lubi to.
nicole mikołajczyk
•kravietz 🦇
•A z kolei jeżeli uważa, że swoją deklarację światopoglądową należy rozpoczynać od "gdyż nie prowadzi do reprodukcji" to znaczy, że intelektualnie siedzi w tej samej strefie co ludzie piszący w debatach o aborcji wyłącznie słów "płód", " zlepek", "zygota", tylko po drugiej stronie.
@Dobromir_Sosnierz
nicole mikołajczyk
•Osoby posługujące się wyłącznie słowami „płód” […] mają powiązane z tym postulaty polityczne. Jak wygląda to w przypadku posła Sośnierza?
kravietz 🦇
•kravietz 🦇
•kravietz 🦇
•Ja go też pamiętam z kampanii "ACTA2", która była w ogóle jakimś obłędem debilnych manipulacji, które były pisane przez firmy w stylu Google a ludzie pokroju Sośnierza i Reda je radośnie powielali.