Przejdź do głównej zawartości


Usługi publiczne i nowoczesne państwo dobrobytu – panel dyskusyjny @polamatysiak https://youtu.be/isF-bHl_4t0
Następnym razem wrzucimy na Vimeo, MySpace i naszą klasę
@mkljczk @polamatysiak
@Razem @polamatysiak @marcin mikołajczak🇵🇱 Nie wiem kto wam to konto tutaj prowadzi ale skoro już jednak je macie to wypadałoby wiedzieć co to jest #peertube i dlaczego ta opcja dla ludzi, którzy mają konta na #fediverse byłaby dużo ciekawsza niż YT albo jakieś inne (wymienione jak rozumiem dla beki ?) korpo-media.

kamix 🏳️‍🌈🐻udostępnił to.

@miklo @mkljczk i potężne zasięgi będziemy na tym mieć, na pewno wygramy wtedy wybory trafiając do garstki
@Sikora @marcin mikołajczak🇵🇱 @polamatysiak @Razem Jeżeli dołączyliście do zdecentralizowanej wolnej od korpo-inwigilacji sieci społęcznościowej żeby tu pisać to jaki jest argument, żeby TEJ SAMEJ sieci ( tylko innej usługi) nie używać do rozpowszechniania materiałów video równolegle do YT ?

kamix 🏳️‍🌈🐻udostępnił to.

@miklo myślę, że to kwestia po prostu czasu i zasobów. Ja np. nie mam konta do wideo na peertube, ale mam na YT i TIKTOK. Nie da się być wszędzie, doba ma tylko 24h. @mkljczk @Lsnienie @razem
@Sikora @marcin mikołajczak🇵🇱 @polamatysiak @Razem A tak BTW to jeśli partia lewicowa pisze na swoim profilu "nie dla milionerów" a jednocześnie nie ma problemu żeby nas tym milionerom (np z YT) naganiać ( bo zasięgi...) to coś tu narracyjnie zgrzyta, c'nie ?
@miklo @mkljczk dobrze, niniejszym wynosimy się z FB, Instagrama, tt i YouTube, a konwencje będziemy robić przy świecach
@Sikora @marcin mikołajczak🇵🇱 @polamatysiak @Razem Ale przeczytałaś co napisałem ? Że rozumiem jaka jest sytuacja, że zasięgi , że wybory. Nie oczekuję że skasujecie TAM konta od jutra. Tak jak Ty pewnie tez rozumiesz, że nie możemy tak od jutra np przestać używać paliw kopalnych itd. Ale jeżeli jakaś zmiana ma się dokonać, w tym przypadku w stronę internetu który będzie przyjazny dla ludzi a nie dla korporacji, to ktoś tę zmianę musi zacząć. Jeżeli WY nie chcecie być twarzą tej zmiany to OK - tylko dobrze to jasno napisać bo będzie łatwiej z ludźmi rozmawiać o tym które partie coś naprawdę chcą zmieniać na lepsze....
bo w tym wszystkim chodzi tylko o te dodatkowe zasięgi, a nie jakąkolwiek zmianę na lepsze, nie oszukujmy się xD Był chwilowy peak na mastodona, wtedy zwyczajnie opłacało się zrobić instancję. Intuicja podpowiada mi, że z takim podejściem albo to konto będzie wrzucało retweety albo calkowicie wygaśnie, podobnie jak inne konta polityków, którzy nie mogą karmić się tu atencją (z wyjątkami).

@polamatysiak @razem @mkljczk @Lsnienie
@wykopek Ja tam staram się tutaj pisać, ale mam przerwy. Swoją drogą - na Twitterze też zdarza mi się mieć przerwy. @razem @miklo @Lsnienie
Tak wiem, dlatego pisałem o wyjątkach i taka aktywność jak najbardziej ma sens.

@razem @mkljczk @miklo @Lsnienie
https://yewtu.be/isF-bHl_4t0
@Razem @polamatysiak
Obejrzałem. I nawet jednemu z uczestników udało się zahaczyć o usługi publiczne w zakresie cyfryzacji. W ciekawym kontekście postulatu że brakuje jednolitej wyszukiwarki połączeń wszystkich przewoźników autobusowych w Polsce. Jest kilka prywatnych projektów, które to jakoś spróbowały zrealizować ale wszystkie (mi znane) mają zarówno słabe/fragmentaryczne pokrycie lokalnych połączeń jak i brak dostępu do danych. Typowe prywatne projekty w których model biznesowy opiera się albo na reklamach (czyli zbieraniu/inwigilacji danych użytkowników) albo na wyłącznym dostępie do danych.
A to byłby naprawdę temat na zaprojektowanie otwartej, zdecentralizowanej usługi publicznej, która w skrócie mogłaby wyglądać tak:
- każdy przewoźnik miałby obowiązek udostępnić publicznie i nieodpłatnie wszystkie dane o połączeniach/rozkładzie przez API, którego specyfikacja byłaby opublikowana jako np rozporządzenie do ustawy
- ministerstwo (transportu ? cyfryzacji ?) utrzymuje odpowiednią infrastrukturę, która pozwala na dostęp do API - czytanie danych i rejestrację/aktualizację danych przez przewoźników.
- dane z API są dostępnie bez ograniczeń i opłat dla każdego , kto będzie chciał zbudować na tym aplikacje dla użytkowników końcowych albo jakąkolwiek inną. Państwo oczywiście może sfinansować taką końcowa aplikację ale nie może być to próba monopolizacji korzystania z tych danych
- część metadanych, które są potrzebne do tej usługi a zmieniają się rzadko (przystanki, topologia linii autobusowych) de facto już jest utrzymywania społecznościowo jako otwarte dane w projekcie #OpenStreetMap .
Nie siedzę aż tak bardzo w temacie (rozkładów jazdy) ale warto byłoby sprawdzić czy gdzieś na świecie funkcjonuje tego typu rozwiązanie.

Odnośnie innych usług publicznych (nie poruszanych w rozmowie) to jak widzicie temat kontaktu obywateli z organami władzy publicznej poprzez środki komunikacji elektronicznej ? Mam na myśli środki , które nie tylko służą do kontaktu osobistego (email/telefon) ale przede wszystkim takie które pozwalają na publiczną komunikację w obie strony: wyrażanie opinii, zgłaszanie uwag, publiczną dyskusję itd.
W tej chwili pierwszym wyborem w tym zakresie różnych organów władzy , organizacji, partii
sa korpo-platformy społecznościowe, które "za darmo" udzielają miejsca. Miejsca, które udają przestrzeń publiczną ale nią nie są.
Są zamkniętymi posesjami z wysokimi płotami gdzie naszym głównym prawem i racją bytu jest dostarczać właścicielom jak najwięcej danych o sobie, żeby mogli na tym zarabiać. Właściciele pilnują, żeby wejście było łatwe a wyjście trudne.
Czy to są wg was właściwe miejsca dla publicznej debaty w internecie ?
Nie jesteście tam ani organizatorem ani nie macie wpływu na zasady ani na to co przy okazji będzie tam ludziom serwowane (np targetowane indywidualnie reklamy).
A do jedynego miejsca (debaty), którego właścicielem jesteście to linku tam nie widzę ☹️.
Jednym słowem debata publiczna z necie została sprywatyzowana przez korporacje ale one nie są przecież takie złe bo dają zasięgi. Więc po co coś zmieniać ? "internet dla milionerów! Nie dla milionów" - tak chyba bardziej pasuje, co nie ?

P.S. linki pod filmem do waszej strony www też kierują do nieistniejących podstron.
@miklo o wspólnej wyszukiwarce połączeń autobusowych mówię od ponad dwóch lat. Tutaj interpelacja do Ministra Infrastruktury, można także zapoznać się z odpowiedzią: https://www.sejm.gov.pl/Sejm9.nsf/interpelacja.xsp?typ=INT&nr=16172 @razem
@polamatysiak @Razem
Cieszę się , że temat się doczekał interpelacji ale przyjrzyjmy się bliżej czy na pewno o to chodziło:
1. Z 3-ch pytań które zadałaś tylko 2-gie miało związek z tytułową centralną ewidencją rozkładów i przywołałaś przykład "Portalu Pasażera PKP PLK"
2. W odpowiedzi pan sekretarz stanu ( i jednocześnie poseł z #mafiapis ) wysłał CIę na drzewo bo napisał (wyciągam tylko istotne punkty) , że "specyfika rynku przewozów autobusowych jest odmienna względem transportu kolejowego" i że "na rynku autobusowym występuje duże rozdrobnienie przewoźników, stąd też opracowanie jednego zbiorczego rozkładu jazdy dla wszystkich przewoźników autobusowych w Polsce byłoby procesem skomplikowanym, bal bla bla...." i na koniec najważniejsze, że "utworzenie centralnej ewidencji rozkładów jazdy w przewozach autobusowych jest przedsięwzięciem typowo komercyjnym i powinno być realizowanie przez podmioty prywatne".

Krótko mówiąc nie mają zamiaru się tym zajmować jako usługą publiczną. Ale załóżmy że mieli by zamiar to czy ja bym chciał dostać jako rozkład jazdy autobusów coś co przypomina https://portalpasazera.pl ? No więc nie chciałbym. Coś tam wprawdzie działa ale jestem skazany na to co przygotowało PKP a jak mi się coś nie podoba (bo np nie ma aplikacji mobilnej na mój OS, albo chciałbym planować połączenia z użyciem różnych środków transportu) to sorry ale wg nich dane są ich prywatną własnością (usługa publiczna na prywatnych danych ???) i mogą mi je ewentualnie udostępnić komercyjnie. Żadnego otwartego dostępu, publicznego API itp rzeczy, gdyby ktoś chciał zrobić coś więcej/inaczej niż oni.

A ja pisząc o tym jak widzę taką usługę publiczną pt. rozkład jazdy pisałem właśnie o takim API - nie chcę żeby państwo mi organizowało jedynie słuszną formę prezentacji tylko zapewniło/wymusiło od firm z tego sektora dostęp do surowych danych, żeby można je było zużyć wg własnego uznania. Co oczywiście nie stoi w sprzeczności z tym, żeby jakiś podstawowy UX dla zwykłego pasażera był w ramach tej usługi publicznej wykonany.

I dokładnie takie pytanie - a dostęp do otwartych danych kolejowych było treścią interpelacji z 2017r , która złożyli posłowie KO: https://www.sejm.gov.pl/sejm8.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=493BFCFC .
Podali tam jako przykład, że m.in. w Wielkiej Brytanie, Niemczech, Belgii są dostępne otwarte dane kolejowe .
Odpowiedź z rządu była w zasadzie w każdym punkcie na nie, ale ponieważ w tym przypadku te dane już są tylko nie ma do nich swobodnego dostępu, to jest tam w tej odpowiedzi starannie wyprodukowany bullshit jakim to zagrożeniem dla interesów PKP, jakości (!) ich usług, tajemnic handlowych (???) mogłby być uwolnienie tych danych. Parafrazując pewne hasło "Rozkład jazdy towarem a nie prawem" 😁.

No i teraz pytanie końcowe: skoro wiemy jaki jest stan faktyczny i jakie chęci współpracy ze strony rządu #mafiaPIS to co dalej z tym zamierzacie robić ?
Bo na moje oko trzeba by te postulaty zebrać w kupę z tym co np zrobili posłowie KO i przygotować jakiś wspólny projekt ustawy, która zobowiąże ministerstwo do zbudowania takiego API dla rynku przewozów a przewoźników do dostarczania dla niego danych.