Przejdź do głównej zawartości


Chuj wie czyli Algorytmiczna Oś Czasu.
Na przykładzie twitter'a.
( fragment tekstu @Aral Balkan )

"Czym jest algorytmiczna oś czasu? Pozwólcie, że spróbuję to wyjaśnić.
Jak myślisz, co się dzieje, gdy tweetujesz: "Mam 44k followersów. Kiedy coś napiszę, 44 tyś. osób to zobaczy".
Co faktycznie dzieje się, gdy tweetujesz: Twój tweet może dotrzeć do zera, piętnastu, kilkuset lub kilku tysięcy osób.
Na podstawie czego?
Chuj wie.
(Lub, bardziej precyzyjnie, tylko Twitter, Inc. wie).
Tak więc algorytmiczna oś czasu to czarna skrzynka, która filtruje rzeczywistość i decyduje o tym, kto co i kiedy zobaczy w oparciu o całkowicie arbitralny zestaw kryteriów określonych przez podmiot korporacyjny, do którego należy.
Innymi słowy, algorytmiczna oś czasu jest eufemizmem dla masowego, społecznie akceptowalnego gaslightingu. Jest to #gaslighting 2.0."


Całość tekstu: https://ar.al/2021/05/10/hell-site
Gaslighting: https://pl.wikipedia.org/wiki/Gaslighting
#korporacje #socialmedia #twitter
dlatego po wyłączeniu API dla aplikacji zrezygnowałem z Twittera :/.
@Kamil A przez API i jakieś aplikacje była dostępna chronologiczna oś czasu ?
tak, np. Tweetbot to oferował, może tez Twiterrific, ale z niego korzystałem lata temu.
@ciochu Ja od zawsze używałem tweetdecka i tam mam listy (duuużo list, w większości z pojedynczymi kontami). W ten sposób mam chronologię (w ramach listy), swobodny dostęp do różnych obszarów, przebijanie banieczek (to wymaga dyscypliny w doborze śledzonych kont) i pewną odporność na shitstormy. Mniej więcej dobrałem sobie liczbę śledzonych kont dopasowując do mojego czasu i w ten sposób mam też codziennie moment, gdy już przeczytam wszystko i można się oddalić ;)

Jeden duży minus: na telefonie nie za bardzo to hula. Ale ja przeważnie na kompie.
@yb tweetdeck działa? chyba twitter go kupił jakiś czas temu (chyba!).
@y-b
@ciochu Dlatego działa ;) Jakby był obcy, to by wyłączyli.
⇧