OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
Added description to car park surface and its entrance.
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
Added the existence of Solar Panels using ‘Every Door’ software on iPad.
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
I had previously tagged data about the tea room in the parking area instead of the building. Today I have moved the data to associate with the building which I have also re positioned and added a brief structural description to.
I have also added and area which is the car park though the outdated Bing imagery is confusing the layout. At least it has a parking area marked. I have to go back and mark the existence of the new solar panels on the south facing roof pitch which have been installed over the last week. I have no details on capacity, batteries etc. at this point.
I have also added and area which is the car park though the outdated Bing imagery is confusing the layout. At least it has a parking area marked. I have to go back and mark the existence of the new solar panels on the south facing roof pitch which have been installed over the last week. I have no details on capacity, batteries etc. at this point.
Nige54's Diary | Moor Farm Tea Room updates | OpenStreetMap
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.OpenStreetMap
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
Not too much done here, but there is a real trail up Mount Pisgah. I made sure it was on the map. The roads around this could use some help. Sign indications are that BLM have a lollipop situation in the wilderness study area for the road to this trail, which is also not shown on OSM. There’s more to do than I did, it seems.
valhikes's Diary | Mapping based on Excursions of Feb to Sept 2022, Goshute Peak WSA (Wells Field Office BLM) | OpenStreetMap
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.OpenStreetMap
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
Pogrzeb Beaty odbędzie się w poniedziałek, 23 stycznia o g. 9:40
Weźmisz (na 3 porcje): 4 duże ziemniaki dużą cebulę ostrą mieloną paprykę 3 jajka odrobinę masła szczypior Szczypior pokroić i odstawić na...
Weźmisz: (na około 12 pankejków - starcza na 4 porcje.) 50g masła 50g mleka 400g jogurtu greckiego 2 jajka 30g cukru 300g mąki przennej 1...
Weźmisz (na 4 wrapy): 4 tortille 4 łyżki oliwek papryka 4 jajka liście szpinaku majonez Jajka ugotuj na twardo (10 minut we wrzątku). Obie...
Weźmisz: 150g wędzonego łososia łyżkę marynowanych kaparów łyżkę marynowanego zielonego pieprzu pół papryki 4 plastry suszonego pomidora z...
Weźmisz (na 2 porcje): 100 gram Kaszy bulgur 100 gram łososia wędzonego łyżkę kaparów. pół papryki kilka listków zielonej sałaty kilka su...
Weźmisz (na 4 porcje): cukinie (średnią, ok 350 gram) jedną dużą paprykę pół kilo świeżych albo puszkę pomidorów ok 10 cm czorizo kulka mo...
Weźmisz (na 20 kawałków): jajko paczkę ciasta francuskiego 5 parówek Na sos: łyżeczkę musztardy łyżkę majonezu łyżkę pasty paprykowej Cias...
Weźmisz (na 3 porcje): 3 jajka puszkę pomidorów 3 garści naczosów (zwykłe, solone) trochę zielonego szczypioru 2-3 łodygi selera nacioweg...
Weźmisz (na 3 porcje): 3 łyżki oliwy z oliwek pół dużej czerwonej cebuli 2 papryki - żółtą i zieloną szczypior puszkę pomidorów garść ...
Weźmisz (na 2 porcje): 75 - 100g liści szpinaku 1 ząbek czosnku łyżka oliwy z oliwek 30g niebieskiego lub zielonego sera pleśniowego, ideal...
Wchodzimy w ostatni rok niszczenia sądownictwa w Polsce. Jeżeli PiS przegra jesienne wybory, rozpocznie się żmudny proces odbudowy wymiaru sprawiedliwości – pełen wyzwań, ponieważ nie może go napędzać chęć zemsty (mimo że rządy PiS poza zdegradowaniem polskiego systemu sądownictwa wyrządziły wiele indywidualnych krzywd), lecz wola realnej naprawy, a właściwie utworzenia systemu wymiaru sprawiedliwości na nowo.
Sejm uchwalił ustawę, która przyznając Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu nieprzewidziane w Konstytucji kompetencje w sprawach dyscyplinarnych, Konstytucję tę narusza. Należy jednak przestrzec opozycję przed samobiczowaniem. Rok 2023 jest czasem politycznych rozstrzygnięć o najwyższej wadze. Kolejna wygrana PiS będzie oznaczać całkowite spetryfikowanie upadku instytucji państwowych. Wybór właściwej strategii politycznej jest bardzo trudny, dlatego opozycja musi się obchodzić sama ze sobą jak z jajkiem.
Warto zauważyć, jak obóz PiS rozumie funkcjonowanie instytucji państwa, nawet tych, które sam stworzył dla rozmontowania systemu. Wymownym świadectwem jest tutaj sprawa wyłonionych w Senacie ławników Sądu Najwyższego. Pani Manowska, niesędzia Sądu Najwyższego i jego pierwsza nieprezes (jej powołanie sędziowskie do SN i wybór na prezesa były obarczone nieusuwalnymi wadami), odmawia ich zaprzysiężenia, choć wybrano ich zgodnie z PiS-owskim prawem. Nie są swoi. Odmowa taka byłaby bezprawna, gdyby Manowska była legalną sędzią i prezesem – ale nie jest. Sami ławnicy też znajdują się w trudnym położeniu. Gdyby ich zaprzysiężono, czekałaby ich konfrontacja z niesędziami i bezprawnie stworzonymi lub obsadzonymi izbami SN. Historia ta dowodzi, jak PiS traktuje wybory, które przegrywa: po prostu ignoruje ich wyniki. A trzeba pamiętać, że o ważności wyborów orzeka Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, w całości obsadzona przez niesędziów SN.
Opozycja musi w końcu zrozumieć skalę zagrożenia. W tym roku będziemy świadkami niszczenia niezależnych sędziów przez grupę Ziobry. Jest to czas próby dla opozycji i dla sędziów. Jeżeli będziemy mądrze solidarni, rozumiejący i tolerancyjni dla siebie nawzajem, wygramy. Zgubi nas natomiast nadmierna pryncypialność i konflikty wewnętrzne. Cała nadzieja Kaczyńskiego jest w ich rozniecaniu. Nie pozwólmy, by jego rachuby się sprawdziły.
Felieton jest wyrazem opinii autora. Nie prezentuje stanowiska ZR Małopolskie.
Ostatni rok niszczenia sądownictwa. Felieton Fryderyka Zolla (442)
Wchodzimy w ostatni rok niszczenia sądownictwa w Polsce. Jeżeli PiS przegra jesienne wybory, rozpocznie się żmudny proces odbudowy wymiaru sprawiedliwości – pełen wyzwań, ponieważ nie może go napędzać chęć zemsty (mimo że rządy PiS poza zdegradowanie…Komitet Obrony Demokracji • małopolskie
Nauka polska rozwija się wspaniale. Pod pięścią i krzyżem Czarnka, ministra służby kościelnej, płonie pięknym stosem palonej niezależności i wolności myśli. Rząd też nie żałuje pieniędzy. Premier Morawiecki ostatnio okazał się nader łaskawy. Skoro się na uczelnię wstawiło swego chłopa, to można mu rzucić trochę kasy. Już on będzie wiedział, jak się odwzajemnić.
Premier Morawiecki był łaskaw wspomóc Uniwersytet Wrocławski. Jakoś tak się dziwnie porobiło w naszym kraju, że ilekroć któryś z polityków spogląda w stronę uniwersytetów, sytuacja od razu staje się nieciekawa. PiS wprawdzie to modelowa partia Misiewiczów, brak kompetencji ma wypisany na sztandarach, ale wie jedno, i to wie dość dobrze: kto ma naukę, ten ma władzę.
Zaczęło się od konstytucji dla nauki Gowina. Reforma zapowiadała się szumnie, a doprowadziła życie naukowe do rozpadu. Teraz każdy, kto chce się rozwijać naukowo, musi ciułać punkty za publikacje, pilnować wskaźników i uganiać się za grantami, bo bez nich w zasadzie nic się nie liczy: ani programy badawcze, ani książki, ani osiągnięcia dydaktyczne. Absurd grantozy i punktozy sprawia, że dawna misja uniwersytetów znika. Kiedyś nauka miała służyć ludziom. W wersji Gowina ma – jak w grze komputerowej – służyć do pozyskiwania kolejnych poziomów punktowanych stanowisk. Nauki o kulturze czy ogółem humanistyka nie są zresztą cenione w świecie polityki. Nic dziwnego, wszak społeczeństwo, które zna mechanizmy kulturowe, może dla tyranii stać się niebezpieczne, a jeśli rozumie politykę i jej niuanse, wręcz zabójcze.
Czasy ministra kościelnej służby Czarnka dobiły idee akademickie, topiąc wszystko w religijnej kadzi. Według tego pana (bo czemu mielibyśmy nazywać ministrem kogoś, kto nie rozumie nauki i ją niszczy?) nauka wydarza się w kościele, a dokładniej, uprawiana jest na ambonie, najlepiej przez takich fanatyków jak Jędraszewski czy Rydzyk. Od szkoły podstawowej po uczelnie Czarnek wszędzie wieszałby krzyże i niepokornych nauczyciel/ki.
W tej scenerii zniszczenia Morawiecki, wielbiciel spektakli, wjeżdża na zgliszcza jako mąż opatrznościowy. Oto Uniwersytet Wrocławski dostał dotację, 80 milionów, na budowę Centrum Badań Fizycznych i Chemicznych im. Kornela Morawieckiego. A kim jest pan Kornel Morawiecki? Wybitnym profesorem tej uczelni? Zasłużonym dla polskiej nauki i dla Wrocławia fizykiem? Naukowcem? Noblistą? Czyżby Uniwersytet Wrocławski nie miał swoich wielkich postaci? Ach, cóż tam Max Born czy Otto Stern, zaledwie dostali Nobla, ich związek z wrocławską uczelnią zupełnie się nie liczy. Kornel Morawiecki to dopiero miał dorobek, był wszak tatusiem! A tatusia trzeba kochać i czcić, a najlepiej uczcić. Rozumie to obecny rektor Robert Olkiewicz, jest przecież z nadania jak za starych, dobrych czasów i wie, że powinien się teraz odwdzięczyć. Wiadomo, swój swego i jest awans, pieniądze i nawet rozwój nauki. No bo jak się dobrze ustawi listę publikacji, to się okaże, że nie tylko tatuś premiera, ale i sam premier ma dorobek naukowy.
Nauka polska kwitnie. Rozkwita. Granty, dotacje, promocje, publikacje. Pojawiają się też nowi wielcy badacze powołani do istnienia cudownym zrządzeniem losu i pokrewieństwa. Taki to nasz nepotyzm codzienny. Ale cóż, PiS ma nie tylko zdolne dzieci. Rodziców też.
Felieton jest wyrazem opinii autorki. Nie prezentuje stanowiska ZR Małopolskie.
kwj@hub.hubzilla.de⚪🔵⚪🟡 lubi to.
Krzyniskoudostępnił to.
Wczoraj zaskoczyła nas wiadomość o ciężkiej chorobie Beaty Kwiatkowskiej. Dziś nadeszła tragiczna informacja o Jej śmierci.
W małopolskim KOD Beata znalazła się w pierwszym wybranym zarządzie regionu, pełniąc bardzo trudne w tamtych czasach obowiązki skarbnika. Potem, po ustąpieniu Danki Czechmanowskiej, objęła zgodnie ze statutem funkcję szefowej regionu małopolskiego. Dzięki Niej KOD Małopolskie przetrwał niełatwy czas przejściowy.
Miałem honor być członkiem zarządu pod przewodnictwem Beaty. Podziwiałem Jej fachowość, odpowiedzialność i prawdziwą troskę o los Polski. Widzieliśmy się ostatnio na spotkaniu KOD Małopolskie w Hevrè. Była pełna życia i woli działania. Niedawno wymienialiśmy się życzeniami. Po prostu nie mieści się w głowie, że Beaty już między nami nie ma. Nie mogę się pogodzić z tym, że nie doczekała zmiany władzy w Polsce i powrotu do demokracji, o którą tak bardzo walczyła, wykonując mrówczą pracę.
Bardzo nam będzie Ciebie, Beatko, brakowało.
Obchodzimy kolejną rocznicę zamachu na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza i jego śmierci. Bardzo wielu dziennikarzy i komentatorów wskazywało na media publiczne jako moralnie współodpowiedzialne za tę tragedię.
TVP nie przyjęła tego punktu widzenia. Przeciwko wspierającym go wytoczono powództwa, wniesiono akty oskarżenia. Mimo poważnych zarzutów formułowanych przeciwko TVP sądy uznały, że wypowiedzi na temat telewizji publicznej mieszczą się w ramach dopuszczalnej krytyki.
Nasze życie polityczne jest nacechowane sianiem nienawiści, obrzucaniem przeciwników błotem i obrzydzaniem działań propaństwowych. To sprawia, że wiele osób, które mogłyby wnieść dużo dobrego do polityki, trzyma się od niej z daleka. I o to właśnie siewcom nienawiści często chodzi. Chcą przez to chronić ludzi cynicznych i niekompetentnych przed kompetentnymi i szlachetnymi.
Nie wiadomo, czym ostatecznie kierował się zabójca prezydenta. Bezsporne jest to, że Paweł Adamowicz był ofiarą nieprzerwanej kampanii oszczerstw. Efektem takiego sposobu uprawiania polityki jest także śmierć. Bo skoro danego polityka przedstawia się jako zdrajcę, kryminalistę, to w końcu znajdzie się ktoś, kto zechce wymierzyć napędzaną podłością sprawiedliwość.
Dlatego konieczna jest zmiana sposobu komunikowania się i uprawiania polityki w naszym państwie. To dotyczy wszystkich. Tragiczna śmierć prezydenta Gdańska musi nam uświadomić, że słowa bywają śmiercionośne. A życia nie wróci nikt. Krytyka jest w demokracji niezbędna, natomiast oszczercza nagonka zabija. Zabija samą demokrację opartą na dialogu i wspólnocie, ale zabija też w jak najbardziej fizycznym sensie. Musimy to zmienić. Dla nas samych. Dla Polski.
Felieton jest wyrazem opinii autora. Nie prezentuje stanowiska ZR Małopolskie.
Jedną z „wad” Unii Europejskiej i źródłem problemów w Polsce jest wprowadzony wymóg konsultacji społecznych przy projektach ubiegających się o finansowanie z Funduszy Europejskich, czyli praktycznie przy wszystkich inwestycjach publicznych.
Poczucie bezpieczeństwa to jeden z elementów miejsca, w którym dobrze się mieszka, ale i samej demokracji. Gdy władza staje się totalitarna, nikt z nas poczucia bezpieczeństwa mieć nie może nawet w elementarnych kwestiach. Procesy rozpadu demokracji są w naszym kraju czytelne, zwłaszcza gdy spojrzymy na to, co się dzieje z prawem, polityką międzynarodową czy pozycją Polski w UE. Sprawy codzienne są jednak jeszcze bardziej zatrważające, uświadamiają nam bowiem, że nasze państwo nie tylko przestaje funkcjonować w porządku prawnym, ale też degeneruje się na wielu płaszczyznach.
Poczucie bezpieczeństwa to jeden z elementów miejsca, w którym dobrze się mieszka, ale i samej demokracji. Gdy władza staje się totalitarna, nikt z nas poczucia bezpieczeństwa mieć nie może, i to nawet w takich elementarnych kwestiach jak wezwanie straży pożarnej – bo a nuż nadciągnie za nią policja? Procesy rozpadu demokracji są w naszym kraju czytelne, zwłaszcza gdy spojrzymy na to, co się dzieje z prawem, polityką międzynarodową czy pozycją Polski w UE. Sprawy codzienne są jednak jeszcze bardziej zatrważające, uświadamiają nam bowiem, że nasze państwo nie tylko przestaje funkcjonować w porządku prawnym, ale też degeneruje się na wielu innych płaszczyznach.
Dwie nastolatki zostały wciągnięte do radiowozu policji, a dokładniej, policjanci kazali jednej z nich wsiąść do radiowozu, a ta poprosiła koleżankę, by jej towarzyszyła. Radiowóz ruszył z impetem, tak że dziewczyny nie miały czasu na zapięcie pasów, jechał za szybko i w efekcie wpadł na drzewo. Policjanci nie zainteresowali się stanem dziewczyn po kolizji, a któryś z nich kazał im wyp*****lać. Jedną z nastolatek czeka operacja nosa po złamaniu kości z przemieszczeniem. Druga, ze spuchniętą, potłuczoną ręką, została wezwana na komisariat i będzie przesłuchiwana. Policjanci nie wytłumaczyli dziewczynom, dlaczego kazali im wsiąść do radiowozu, nie udzielili im pierwszej pomocy, a co najważniejsze, jechali do lasu w przeciwnym kierunku niż ich komenda.
Oczywiście można snuć przypuszczenia, że dziewczynki były agresywne, może wyzywające, wulgarne, może miały za kuse spódniczki, a może po prostu są dziewczynkami, mają ręce, nogi, piersi i pupy. Nastolatki przeżyły traumę. Jedna z nich powiedziała mamie, że ten wypadek je ocalił. Dziewczyna czuje, że gdy była w wozie policyjnym, uratował ją wypadek – czy może być coś gorszego? Ta młoda osoba siedziała w samochodzie prowadzonym przez osoby pobierające pensje właśnie za chronienie nas, obywateli i obywatelki, przed niebezpieczeństwem. W wozie policyjnym – pierwsza zasada państwa demokratycznego – każdy powinien czuć się bezpiecznie, niezależnie od tego, kim jest. Żaden obywatel i żadna obywatelka, nawet jeżeli łamią prawo, nie mogą być łamani przez policję. To w reżimach, gdzie porządki dyktuje skorumpowana policja, przekupione wojsko, obstawiona swoimi prokuratura i totalitarna władza, widok służb mundurowych budzi niepokój. Gdy policja czuje się bezkarna, gdy komendant główny policji zabawia się granatnikami, gdy minister spraw wewnętrznych i administracji to ułaskawiony przez prezydenta człowiek z zarzutami karnymi w życiorysie, gdy prezydent państwa łamie konstytucję, oznacza to jedno: państwo opiera się na fatalnych fundamentach.
Koszmar, jaki przeżyły dwie nastoletnie dziewczyny, to horror nas wszystkich. Nie wolno nam traktować go jako błędu policji czy wyskoku konkretnych policjantów. Jesteśmy świadkami i świadkiniami rozkładu naszej rzeczywistości, dysfunkcji państwa na elementarnym poziomie. Państwo nie działa, gdy nie jesteśmy w stanie uzyskać wsparcia w najbardziej podstawowych kwestiach. Złe praktyki rządzących, nonszalancja PiS-u wobec prawa i praworządności, afery, przekręty, oczernianie oponentów to polska codzienność, odkąd Zjednoczona Prawica przejęła władzę. Przekonanie, że można wszystko, że nie ma żadnych nieprzekraczalnych granic, bardzo szybko udziela się innym. W takich warunkach choroba dysfunkcji i nadużyć rozchodzi się po całym kraju, korodując najpierw system państwowy.
Żyjemy w czasach pełzającej dyktatury, która coraz bardziej daje o sobie znać w naszej codzienności.
Felieton jest wyrazem opinii autorki. Nie prezentuje stanowiska ZR Małopolskie.
Zawirowania w instytucji formalnie zwanej Trybunałem Konstytucyjnym, a już dawno zainfekowanej niepraworządnością (jak ocenił Naczelny Sąd Administracyjny), osiągnęły kolejny poziom nonsensu. Należy oto rozstrzygnąć, czy osoba sprzecznie z prawem powołana na urząd prezesa Trybunału Konstytucyjnego zakończyła już kadencję, czy jej nie zakończyła. Chodzi przy tym o kierowanie instytucją, która utraciła przymioty Trybunału przewidzianego Konstytucją. W łonie tej instytucji toczy się bój ziobrowych z morawieckimi. Racja może leżeć po stronie Przyłębskiej, nikt bowiem nie gotuje tak dobrze i nie śpiewa tak uroczo dla samego prezesa Kaczyńskiego.
Pierwszą decyzją po wyborach powinno być wstrzymanie finansowania tej niekonstytucyjnej gromadki. Sejm nie może łożyć środków na byty pozaprawne. Ustalenie, czy kadencja Przyłębskiej się skończyła, czy też powinno się tu stosować przepisy obowiązujące jeszcze w chwili powołania na urząd (powołania – dodajmy – sprzecznego z prawem, bez wymaganej uchwały Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK), nie ma żadnego znaczenia. Instytucja rezydująca aktualnie przy al. Szucha nie jest zdolna do wydawania wywołujących skutki prawne orzeczeń. Jako całość symbolizuje degrengoladę państwa PiS-u. Doprowadzenie TK do takiego stanu jest deliktem konstytucyjnym i osoby za to odpowiedzialne będą musiały stanąć przed wymiarem sprawiedliwości praworządnej Rzeczypospolitej.
Podgryzanie sobie nawzajem gardeł przez zasiadających w atrapie Trybunału Konstytucyjnego atrapantów jest jedynie smutnym obrazem stanu państwa. Naszego państwa.
Felieton jest wyrazem opinii autora. Nie prezentuje stanowiska ZR Małopolskie.
Czy wiecie, że po Krakowie jeżdżą nowoczesne autobusy elektryczne zaprojektowane i wyprodukowane przez spółdzielnię pracy? Oczywiście nie polską, lecz hiszpańską, a dokładnie z Kraju Basków.
MiKlo:~/citizen4.eu$💙💛
Adam Jurkiewicz
Piszę do tego scenariusze lekcji dla nauczycieli 7-8SP i LO.
MiKlo:~/citizen4.eu$💙💛