Przejdź do głównej zawartości




My reflection on the SotM Nigeria 2023 conference, lots of experience gained, meeting new people, learning new skills and sharing knowledge about OpenStreetMap, Open source data, local community inclusion and a lot more about the geospatial industry in Nigeria and the globe were incredible and amazing. regardless of challenges pose we overcame and conference was a success.

Lesson Learnt: The SotM 2023 has triggered my passion for OpenStreetMap volunteerism, local community inclusion & development and humanitarian response to open mapping, it has connected me to geospatial experts from different location of Nigeria and across, indeed it was privilege to meet with Mentors geospatial industry, each bit of conversation was an opportunity for learning, inspiring and collaboration for me.

Knowledge Gained: the knowledge gain was really mind – blowing. presentation made by different participants, were absolutely inspiring, well-tailored. With the likes Prof. Joseph Oloukoi, (AfriGist), Maron Mikel (OSM foundation), Letwin Pondo (SciStarter), Geoffrey Ketaregga (HOT Community project Lead) and others presenters has deepened the knowledge of open mapping and local community inclusion.

Challenge pose: Inadequate fund to support the conference was the major challenge of SotM 2023 conference, which has disbalance the logistical planning and other arrangement but I saw resilience, commitment, tirelessness of the Local organizing committee towards the success of the conference.

Future Hope SotM 2024: I look forward to SotM 2024 regardless of financial constraints posed at SotM 2023, that will not underscore relevant of open mapping and geospatial infrastructure in Nigeria. I believe in collaborative efforts of all individuals, as I was fortunate to witness the commitment and tireless effort of the organizing team, I look forward to SotM 2024, were we all work, meet and share knowledge and the trending happening of Open source and geospatial field.

In conclusion, it is an opportunity to be part of this remarkable event. my Appreciation also goes to the Conference chair, Mr. Victor N. Sunday for his tireless effort and other team member working behind the scene.

Akor, Daniel Enechojo

Thank you. SotM Nigeria 2023, for this mind - blowing event. #SotM2023 #HOTopensummit #TomTom #UMT #AfriGist #NASRDA #SciStarter #WNHub #MiyaAcademy #OSM #OSMNigeria


Hi, I am Mahjabin, a undergrad student from Computer Science and Engineering Background from Eastern University. Additionally, I am the President of YouthMappers at Eastern University, Bangladesh. Through this chapter, I have came to know about OSM like two years ago, but I mainly focused on working with the existing map data for project by using Python or simply saying geocoding. I guess I got a practical experience why mapping in OSM is very much necessary as much as using the data, because when working with disaster management projects, I faced a lack of data in my area so I have started making small edits in my free time as well as working map data because my main focus is in that. I hope to contribute to OSM or open data overall as much as I can.


Radość zwycięstwa, satysfakcja, ulga – uczucia, których doświadczamy od niedzieli. Są wspaniałe, mamy do nich prawo. Będą jednak stopniowo się zacierać, bo szare życie musi trwać, bo każdy ma własne, osobiste troski, a trudne problemy nie znikną jak za machnięciem czarodziejskiej różdżki.


Te dni są dla mnie czasem refleksji nad tym, jacy powinniśmy być – my, Polska. Jest kilka postulatów bardzo mi bliskich.

Musimy być uczciwi. Społeczeństwo ma prawo wiedzieć, w jakim jesteśmy położeniu. Wiedza nie oznacza tylko jawności, ale też ogromną dbałość państwa o zrozumiały przekaz. Przykład: reforma emerytalna wydłużająca wiek przejścia na emeryturę, wprowadzona za rządów PO-PSL. Reforma potrzebna, dająca przyszłym emerytom szansę na godne życie, ze względu na sytuację demograficzną ratująca finanse publiczne na pokolenia. Informacje były jawne, ale społeczeństwo w większości nie zrozumiało, że zaniechanie reformy to w efekcie głodowe emerytury, zadłużenie państwa, perspektywa podwyżki podatków, a ostatecznie dalsza obniżka emerytur.

Opisany przykład unaocznia najważniejszy być może powód tragedii minionych ośmiu lat: marność polskiej edukacji. Ponad trzydziestoletnie zaniedbania zemściły się okrutnie. Upokarzająca nędza, na którą skazaliśmy nauczycieli, uderza w nas samych. Nie znalazły się pieniądze na oświatę, więc jej stan i jakość nauczycieli cały czas się pogarszają. Nie dziwmy się, że ludzie nie rozumieją zależności pomiędzy rozdawnictwem za pożyczone pieniądze a poziomem podatków czy wysokością inflacji. Ba, dla wielu obywateli rząd to po prostu ktoś, kto ma pieniądze, i jeśli je daje, jest wspaniały, a jeśli nie, to antypolski.

Po tym uzasadnieniu najważniejszego z moich postulatów: uczciwości państwa, przedstawię kilka subiektywnie wybranych postulatów szczegółowych.

W odniesieniu do naszej oświaty nie mogę zrozumieć powszechnego już u nas poglądu, że polskie dzieci są najgłupsze w Europie. Jak inaczej interpretować entuzjazm dla wycofania się z obniżenia obowiązku szkolnego? Wszędzie w Europie się go obniża, prawie wszędzie do szkół idą sześcio-, a nawet pięciolatki, my jednak uznaliśmy, że nasze dzieci jako głupsze powinny mieć ukończone lat siedem. Poza krzywdą samych uczniów, którzy wchodzą w dorosłe życie najpóźniej w Europie, jest to też ogromny uszczerbek dla naszej gospodarki w warunkach katastrofy demograficznej.

Z problemem edukacji wiążą się najważniejsze przewinienia władzy z ostatnich ośmiu lat. Nie łudźmy się: protesty społeczne przeciwko degradacji praworządności, chociaż liczne, nie wstrząsnęły rządzącymi. Były znacznie skromniejsze niż w Izraelu czy choćby w Czechach, gdy w tych krajach pojawiła się groźba naśladownictwa PiS-owskich praktyk. Dlatego uważam, że o praworządności, niezależnym sądownictwie, trójpodziale władzy i innych tak zasadniczych kwestiach należy uczyć już dzieci i młodzież. Jestem zwolennikiem wprowadzenia dla sędziów, prokuratorów i policji czegoś, co nazwałbym dniem obywatelskim. Wyobrażam go sobie tak: członkowie tych grup regularnie (raz w miesiącu?) braliby udział w akcji edukacyjnej, czymś w rodzaju Tour de Konstytucja, propagującej wymienione wartości. Byłby to obowiązek zawodowy, z którego grupy te by rozliczano.

Uczciwe państwo to także państwo, które ma odwagę głosić, a następnie realizować ważne społecznie postulaty. Jednym z nich są szeroko rozumiane kwestie klimatyczne i powiązane z tym bezpieczeństwo energetyczne. Stoimy przed trudnymi decyzjami, które z powodu koniunkturalizmu dotychczas rządzących są już spóźnione. W najbliższych kilku lub kilkunastu latach zniknie potężna do niedawna gałąź gospodarki, jaką jest górnictwo węglowe. Nic tego końca nie powstrzyma. Zatrudnionych w tej branży i wokół niej trzeba o tym lojalnie uprzedzić. Członkostwo w Unii Europejskiej daje nam bezprecedensową szansę na zniwelowanie skutków tej zmiany. Rządzący mogą i muszą już przygotowywać alternatywę dla tych ludzi, tłumaczyć im sytuację i przekonywać o niezbędności decyzji.

Uczciwe państwo musi się też zmierzyć się z kwestią praw mniejszości i praw kobiet. W konserwatywnej części przyszłej koalicji rządzącej dostrzegam chęć przemilczenia tematu – robienia ruchów pozorowanych, na przykład przyznania jakichś minimalnych praw osobom LGBT tworzącym związki czy załatwienia sprawy aborcji przez wyeliminowanie z obiegu prawnego wyroku trybunału pani Przyłębskiej. Ludzie ci doskonale wiedzą, że to problemu nie rozwiąże. W moim przekonaniu taka postawa będzie oszustwem. Zauważam u niektórych zmaganie się z dylematem, czy zachować lojalność wobec wyznawanej przez siebie religii, a zwłaszcza jej hierarchów, czy raczej kierować się potrzebami społeczeństwa, obecnie już jasno formułowanymi.

W felietonie poruszyłem w sposób całkowicie subiektywny to, co uważam za istotne. Pominąłem kwestie (często równie ważne) stanowiące konsensus programowy ugrupowań, które wspólnie otrzymały największe w tych wyborach poparcie i wkrótce utworzą rząd koalicyjny.
Felieton jest wyrazem opinii autora. Nie prezentuje stanowiska ZR Małopolskie KOD.


UNIQUE MAPPER A Poem by Cyrus Aladja

Growing up and coming into age Really never belonged, truly felt different Like a bird, free to roam never in a cage Now it’s dawn I clearly see and here’s the difference

It strange nor weird, oh this bird is no freak It’s long overdue, this bird is no longer shy Maybe by chance it hatched in a pen with chicks But it’s time now to take its place in the sky

High up in the clouds to see the world and conquer Coasts to coasts, nations to nations, city to city all therein Cause now all eyes can see this bird’s a wonder Flying on Eagle’s wings, with grace and so so serene

Now it’s clear, the bird is unique Created and formed by our maker A bird high in the clouds is unique! This bird is a unique mapper


Jednym z najważniejszych zadań prezydenta, mających swoje źródło jeszcze w monarszych tradycjach tego urzędu, jest zapewnienie ciągłości władzy oraz sprawnego jej przekazywania. Chodzi o to, aby państwem w niebezpiecznym z istoty momencie zmiany rządzących nie wstrząsały turbulencje, a samo państwo nie było wystawione na zagrożenia, także zewnętrzne. Prezydent, powierzając misję tworzenia rządu określonej osobie, ma obowiązek zadbać o warunki do jak najszybszego powstania władzy państwowej. Jako gwarant ciągłości władzy musi szanować wynik wyborów, nie jest też jego rolą narzucanie zwycięskim partiom określonej polityki ani blokowanie decyzji politycznych, dla których w parlamencie ukształtowała się większość.


Po wygranych przez opozycję wyborach, w których indywidualnie największą liczbę głosów zdobyła dawna partia prezydenta, pojawił się dylemat, czy misję utworzenia rządu należy powierzyć przedstawicielowi partii zajmującej w wyścigu wyborczym pierwsze miejsce czy liderowi opozycji, który jako jedyny ma szansę rząd utworzyć. Za pierwszym rozwiązaniem ma przemawiać „zwyczaj”. Zwyczaje konstytucyjne, czyli niespisane, ale praktykowane zasady postępowania organów państwa, są ważną wskazówką. Nie są jednak wskazówką magiczną, odizolowaną od ich funkcji. Ułatwiają podjęcie decyzji, która służy zrealizowaniu nadrzędnego zadania, w tym wypadku zapewnienia stabilności przekazania władzy.

Zwyczaj powierzania misji tworzenia rządu przedstawicielowi partii, która ma najliczniejszych posłów, wynika z obserwacji, że partia taka powinna mieć największe możliwości koalicyjne, a zatem również największe szanse szybkiego sformowania gabinetu. W sytuacji gdy zwycięska partia zdolności koalicyjnych nie posiada, stosowanie się do wspomnianego zwyczaju nie ma racji bytu. Co więcej, sens tego zwyczaju będzie zrealizowany jedynie przez powierzenie misji tworzenia rządu partii, która spośród ugrupowań posiadających zdolność koalicyjną uzyskała największą reprezentację. Tylko to zapewni warunki stabilnego przekazania władzy. PiS przyjął strategię dążenia do samodzielnych rządów, dyskredytując wszystkich, z którymi teoretycznie mógłby budować koalicję. Szans na utworzenie zaakceptowanego przez Sejm gabinetu nie ma, chyba że prezydent uważa przekupywanie i szantażowanie posłów opozycji za dopuszczalne środki utrzymania władzy. Wtedy jednak nie jest to ustrój demokratyczny, ale struktura mafijno-korupcyjna, a głowa państwa udziela jej swojej sankcji.

Zwyczaj, na który powołuje się prezydent, zostałby naruszony, gdyby misję tworzenia rządu powierzono przedstawicielowi jakiegoś mniejszego ugrupowania spośród tych, które mają zdolność koalicyjną, nawet jeśli jest ono prezydentowi bliższe. Prezydent bowiem nie jest uprawniony do podkładania bomb destabilizujących proces przekazywania władzy. Dobrze, że Andrzej Duda zarządził konsultacje. Ich jedynym celem powinno być ustalenie, które partie mogą realnie zbudować koalicję. Wszelkie inne decyzje stanowiłyby nadużycie kompetencji prezydenta.

Prezydent, który odegrał pozytywną rolę w relacjach z Ukrainą, musi zdawać sobie sprawę, w jak niebezpiecznej sytuacji geopolitycznej się znajdujemy. Rozpoczęcie gry na zwłokę z tworzeniem stabilnego rządu oznacza umyślne wystawianie państwa na śmiertelne niebezpieczeństwo. Może też stanowić rodzaj współuczestnictwa prezydenta w zacieraniu dowodów przestępstw obecnej władzy, jeżeli w tym dodatkowym czasie do takich działań by doszło.

Prezydent stoi znów przed szansą odegrania ważnej roli. Ma wystarczające kompetencje, aby uniemożliwić nowej władzy realizowanie programu jeszcze bardziej polaryzującego naród oraz zmusić ją do skupienia się na przyszłości, a nie przeszłości. W tym sensie może pilnować interesów wyborców PiS-u, nie zagrażając stabilności państwa, a nawet ją wzmacniając. Może też jednak zdecydować się na wydanie zgody na system mafijno-korupcyjny i pełną destabilizację władzy. Powoływanie się na zwyczaj nie będzie wtedy stanowiło żadnej okoliczności łagodzącej.
Felieton jest wyrazem opinii autora. Nie prezentuje stanowiska ZR Małopolskie.


#ABW (Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego) potrzebuje na już (no... max 2tyg) 5️⃣5️⃣ sztuk profesjonalnych niszczarek.
Wszystko oficjalnie, żadne zakupy pod stołem od instruktorów narciarskich. Pomożecie ?
#niszczarka #służby #polityka
ABW - i nformacja o zakupie niszczarek ABW - zakup niszczarek - siwz
ABW - zakup niszczarek - siwz





visit to self

OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.


Dylemat Ulissesa. Felieton Andrzeja Ludwika Zolla (1)


Na trzecim roku studiów prawniczych uczęszczałem na niezwykle interesujący kurs „Kultury prawne Azji i Afryki” prowadzony przez dr. hab. Stępnia. Była to miła odskocznia od żmudnego zakuwania, jakie miało miejsce na przedmiotach obowiązkowych. Jeden wątek z tego kursu szczególnie zapadł mi w pamięć.


Na trzecim roku studiów prawniczych uczęszczałem na niezwykle interesujący kurs „Kultury prawne Azji i Afryki” prowadzony przez dr. hab. Stępnia. Była to miła odskocznia od żmudnego zakuwania, jakie miało miejsce na przedmiotach obowiązkowych. Jeden wątek z tego kursu szczególnie zapadł mi w pamięć.

Kiedy mówiliśmy o badaniu konstytucjonalności (czy – szerzej – praworządności) systemów prawa, pojawiło się wyrażenie „dylemat Ulissesa” i na ekranie zobaczyliśmy barwną grafikę greckiego bohatera przywiązanego do masztu okrętu. „Dylemat Ulissesa” to test polegający na szukaniu mechanizmów samoograniczających organy władzy, bliski popularniejszej zasadzie „check and balance”, znanej przede wszystkim z politologii amerykańskiej. Chodzi tu o instytucje prawne, które władza ustawodawcza umieszcza w systemie nie w celu rozszerzenia, ale ograniczenia własnych kompetencji, zapewniając tym samym kontrolę praworządności w określonych kwestiach.

Nazwa dylematu nawiązuje do słynnego epizodu „Odysei”, kiedy Odyseusz (w zlatynizowanej wersji Ulisses) każe swojej załodze, by przywiązała go do masztu, ponieważ wpływają na terytorium syren – bestii o ptasich ciałach, kobiecych twarzach i głosach tak pięknych, że żaden marynarz nie jest w stanie im się oprzeć i płynie ku ich wyspie na własną zgubę (a ku uciesze głodnych syren, które takiego delikwenta z chęcią pożerają). Rozsądek Odyseusza polegał na antycypowaniu własnej ułomności. Grek zdawał sobie sprawę, że nie oprze się syreniemu śpiewowi, i właśnie dlatego, nie chcąc kusić losu, pozbawił się wszelkiej możliwości ruchu (chociaż w przeciwieństwie do marynarzy, którzy zatkali sobie uszy woskiem, Odyseusz wykazał się odrobiną hubris, nie rezygnując z szansy usłyszenia owego legendarnego śpiewu; „nobody’s perfect”, cytując klasyka).

Dlaczego o tym opowiadam?

Zjednoczona opozycja stoi dzisiaj przed bardzo podobnym dylematem – z tą niestety różnicą, że syreny krążą już wokół statku, a maszt skrzętnie wymontowała i wrzuciła w morskie głębiny poprzednia załoga. Rządy PiS-u zostawiły po sobie szereg skrajnie niedemokratycznych mechanizmów, które pozwalają na omijanie zasad państwa prawa, i to niezwykle efektywnie. Istnieje wielka pokusa, by użyć tych właśnie środków w „słusznym” celu. O ileż łatwiej będzie skazać skorumpowanych polityków poprzedniej władzy, dysponując „swoimi” sędziami! O ileż szybciej przywróci się ład, kontrolując „swój” trybunał! Syreni śpiew jest głośny jak nigdy wcześniej.

I tu właśnie jest zadanie dla Komitetu Obrony Demokracji. KOD także stoi przed próbą: poddając się euforii zwycięskich wyborów, może szukać zasłużonego odpoczynku. Niestety, rola KOD-u jest aktualna jak nigdy dotąd. Trzeba naciskać na nową władzę, by przywrócono mechanizmy kontroli. Trzeba naciskać, by nie ważono się wykorzystać mechanizmów zostawionych przez Prawo i Sprawiedliwość i by przy pierwszej możliwej okazji legalnie odwrócono autorytarne zmiany.

Tylko wtedy, po przepłynięciu przez wzburzone wody, możemy liczyć na dotarcie do bezpiecznej Itaki.
Felieton jest wyrazem opinii autora. Nie prezentuje stanowiska ZR Małopolskie.



⚠️ Uwaga , kradnom!
Nie umiejom napisać prompta więc kradnom! 😱
Kradnom naszą ciężko ukradzioną pracę (milionom anonimowych artystów...)! 😱
"Kradzież w społeczności artystów AI"
https://medium.com/@JimTheAIWhisperer/stealing-in-the-ai-artist-community-ai-art-and-the-shared-imagination-4b65bfdaf986

#ai #llm
#AI #llm

Błażej Kowalczykudostępnił to.



Sotm Nigeria 2023 Abuja was very very impactful to me. Especially, having the privilege to present a topic titled ‘The Role Of Open Street Map On Emergency response. I want to use this opportunity to say thank you to all our sponsors for paving way for some volunteers who could not afford it to the conference physically, by giving grant which I also benefited from it. I’m looking forward to mapping more using open street maps and having more opportunities to participate in conferences and events coming up in the merest future. Once again I say thank you, I really do appreciate. 🙏


@McGramat #PL2050 - Czy #trzeciadroga zamierza firmować panią myśliwą Pasławską z waszej koalicji wyborczej na ministrę środkowiska ? Tu czytamy ( https://wyborcza.pl/7,177851,30317624,mysliwa-z-psl-ministrem-klimatu-i-srodowiska-paslawska-nie.html#S.TD-K.C-B.6-L.1.duzy ), że pani przebiera nóżkami w tym kierunku, a jednocześnie przypominam że wasz szef wypowiadał się o nich tak ( tu cytat:

)

"...nie ukrywam też jednak przed nimi, że ich hobby uważam za zajęcie odrażające... ".

screenshot z filmu https://www.youtube.com/watch?v=rjSN4XRA5IY - wypowiedź S.Hołownia o myśliwych

#myśliwi #sejm #plpol
@mcgramat. No, jak pracowałem i ubijalem karpie na święta w rybnym to też trochę znajomych przestało mi rękę podawać, tych pro wege eko zwlaszcza


On arrival at the capital city of Nigeria (Abuja) on Tuesday, it was a hectic one as I made a 12hrs commute to the venue of the conference. On getting to Abuja I felt relief of the stress finally getting to my destination. Welcome to the FCT (I said to my self) as I was so glad to have arrived safely. Fast forward to the conference, 11th October, the long expected day finally came. As an active member of the Local organizing Committee I have been involved in the planning of the conference playing different roles such as fund raising and partnership with sponsors. As a volunteer member of HOT OpenSummit 2023/2024, I was given the role to produce SWAG kits to participants. Though this role came with a short notice, I was able to deliver with the aid of my team lead Dana and Giovanna. Many thanks to Chinenye who made things easier for me. And more thanks to HOT Open Summit for the support. There were just too many exciting moments in the conference that I can’t mention all. However, I can’t forget the session I took in celebrating the International Day of the Girl Child. We had a panel of discussion which I anchored to talk about Female Genital Mutilation as a dangerous practice against the girl child which needs to be eliminated. My panelists were able to buttress on the cultural perspective of FGM and how we can use digital technology to solve the problem in our generation. Mrs Mary pointed out that mapping vulnerable communities for humanitarian and social response is one of many ways to solving the problem of FGM in Nigeria. We were able to interview a victim during the discussion and she hinted that FGM is evil and need to be totally eliminated. As a girl child advocate and community engagement organization, we went further to schools within Abuja to talk to girls on the theme of the International Day of the Girl Child (Digital generation, our generation). After the brief talk with them, we were able to gift the girls sanitary pads to celebrate the day with them. There were host of other presentations that was so insightful like that of Ian Tobia and Eromosele John’s presentations. It was a great time and experience for me and I had meet and greet sessions with friends and networked with other organizations. Miya Academy which was one of the supporters of the conference was one of our Sponsors too. Thanks to Dr. Victor Sunday Coordinator of Unique Mappers for organizing and chairing the conference. Thanks to my wonderful mentor Preet Kukreja and her team for the support they rendered towards the procurement of the sanitary pads. Thanks to my best friend Ian Tobia, and to Eromosele John, Priscilla Zekeni, Chinenye Ufondu for their support and friendship. Thanks to all the Local Organizing Committee for the cooperation and team work. Thanks to Unique Mappers Network Nigeria for the platform and big thanks to all our sponsors @HOT OpenSummit @Orodata @Miya Academy and others and a host of others.




Powyborczy szał, a pierwsza dama nadal jest sobą, to znaczy nie jest, to znaczy jest gdzieś tam w pałacu uśpiona niczym PiS-księżniczka. Zastanawiam się w swoim felietonie, czy już wygraliśmy, czy może dopiero zaczyna nam się nowa praca – praca u podstaw, by odgruzować całą tę demolkę PiS-dyktatury.


Wyborcze tango zakończone. Jak to z tangiem bywa, emocje wibrują nadal. Parkiet rozgrzany do czerwoności, namiętności wciąż buzują. Wreszcie to mamy: zwycięstwo. Tylko że PiS jak zawsze uważa, że to oni są górą. Pytanie, co zrobi prezydent. Ale o kim właściwie mowa? Adrian wziął się do wszystkiego, tylko nie do tego, co w takiej chwili powinien robić prezydent. Na szczęście ma wsparcie w żonie. Ach, pierwsza dama – marzenie. Aktywna, pełna pasji, zaangażowana w najważniejsze sprawy narodowe. Gdy tylko pojawi się problem społeczny, już pierwsza dama bieży z odsieczą. Nie dziwi więc, że zaraz po wyborach wzięła się do pocieszania i wspierania społeczeństwa. Dla każdego dobre słowo i porada. A oto jej pierwszy wpis trzy dni po wyborach: „W Pałacu Prezydenckim gościli uczniowie z podkarpackich szkół wraz z opiekunami, którzy do Warszawy przyjechali w związku z akcją «Po owocach ich poznacie». To jeden z projektów towarzyszących obchodom beatyfikacji Rodziny Ulmów”. I wszystko jasne…

Wyborczy maraton zakończony. PiS rozdał, co miał rozdać, zareklamował się na każdym festynie, na każdym wiecu, opowiadał o 800+ i darmowym trzecim śniadaniu, dał nawet większe emerytury emerytkom i emerytom. Teraz rozgłaszają, jak to wygrali wybory. PiS-telewizja też radośnie obwieściła sukces na miarę imperium złotej kaczki. Kaczyński stał się jakby większy, jakby bardziej odporny. Nie przekonało go nic – nawet fakt, że w kolejce do głosowania nikt go nie przepuścił. A szedł na samo czoło, imperator nasz wielki. Wyniki wyborów dla niego nic nie znaczą. W umyśle imperatora lud chce i kocha tylko jego. „Ave” miauczy nie tylko kot, ale pewnie i zatrudniona do pilnowania domu na Żoliborzu ochrona.

Przez chwilę się zastanawiałam, czy czasem nie normalizuje nam się rzeczywistość. Jest większość w parlamencie, jest więc i szansa na życie bez kaczystanu. Po co w takim razie felietony do KOD-u? Wpis pani kryjącej się za zasłoną pierwszej damy zbudził mnie jednak z powyborczej gorączki. Nie tak łatwo. Kaczystan to stan umysłu. Wygraliśmy wprawdzie wybory, ale ciągle jest wiele Polek i Polaków, którzy głosują na deprawację i korupcję. Koryto+ zmieniło się w niszczarkę+, co nie rokuje dobrze. Na razie mamy nadzieję, realną nadzieję, ale mamy też w rządzie, w Sejmie, w Pałacu Prezydenckim ludzi, którzy nie znają ani etyki, ani prawa. Tematy zastępcze pani zwanej pierwszą damą zapowiadają już, że czeka nas teraz gra w przejmowanie władzy i uświadamianie sobie, co naprawdę jest istotne.

Polki i Polacy się zmobilizowali. Powiedzieliśmy wszyscy NIE łamaniu prawa, brakowi szacunku dla Konstytucji, nieprzestrzeganiu praw człowieka, niszczeniu demokracji. Moim zdaniem walka zaczyna się dopiero teraz. Mam nadzieję, że „Tour de Konstytucja” będzie nadal w trasie, czekam na zmianę w Ministerstwie Edukacji, na to, że wszyscy jeszcze raz się zmobilizujemy i ruszymy do pracy u podstaw. Dopóki PiS-owska świadomość będzie nas dzielić na lepszych i gorszych, a naród będzie karmiony zastępczymi tematami, dopóty będzie nam grozić powrót kaczystanu.

Twardy elektorat PiS-u ma się dobrze i jest wierny, co pokazały tegoroczne wybory. Dlatego teraz pora nie tylko na zmiany, ale i na pracę u podstaw. Demokrację można utrzymać tylko pod warunkiem, że wykształci się obywatelskie społeczeństwo i młodzież szanującą prawo. Przed nami czas szczególny, ponieważ w Sejmie i Pałacu Prezydenckim przyczaiła się pełzająca dyktatura. A stały elektorat PiS-u czeka wiernie. Może zostanie zaproszony z dziatwą do Pałacu?
Felieton jest wyrazem opinii autorki. Nie prezentuje stanowiska ZR.



Wczoraj szedłem śliczną, coraz bardziej dopieszczoną ulicą Krupniczą w Krakowie. Szedłem w euforii, bo po raz pierwszy od ośmiu lat czułem, że wróciło moje państwo – że znowu jestem obywatelem wolnej, demokratycznej Polski.


Oczywiście, euforia była nieco na wyrost. Nadal u władzy jest PiS, nadal w miejscu dawnego Trybunału Konstytucyjnego znajduje się lej bezprawia, nadal działa KRS, a prezydent mianuje neosędziów. Nowo powstały rząd na pewno natknie się na przeszkody trudne do przezwyciężenia. Każdą ustawę prezydent może po prostu przesłać do Trybunału, który o niej nie orzeknie. Najgorszym scenariuszem byłoby to, gdyby powołanie rządu rozbiło się o kwestie dzielące społeczeństwo i reprezentujących je polityków.

Chciałbym, żeby zwycięskie partie opozycji były w pełni świadome zagrożeń dla państwa. Za naszą wschodnią granicą trwa wojna. W Izraelu narasta konflikt zbrojny o dalekosiężnych skutkach. Bezwzględnym priorytetem musi być teraz sprawne powołanie rządu i ułożenie zasad kohabitacji z prezydentem. Nie wolno zafundować sobie koszmaru, stawiając warunki wejścia do koalicji, które z istoty będą nie do zaakceptowania. W procesie negocjowania umowy koalicyjnej nie chodzi o toczenie symbolicznych bojów, ale o stworzenie warunków realnej naprawy państwa. Bez zgody prezydenta i tak nie da się na razie uchwalić żadnej ustawy, bo kierowanie przez niego wniosków o wstępną kontrolę konstytucyjną (nawet nie weto) zablokuje na długi czas możliwość ustawowego rozwiązania wielu istotnych problemów. Niezwykle pilną sprawą jest zjednoczenie społeczeństwa, podzielonego w stopniu zagrażającym naszemu bezpieczeństwu. W tym momencie nie wolno zrobić nic, co wywołałoby fundamentalny konflikt społeczny.

Nowy rząd powstanie w krytycznej sytuacji międzynarodowej. Orban, premier kraju formalnie będącego w UE i NATO, spotkał się właśnie z Putinem. Umacnia się sojusz chińsko-rosyjski. Słowacja, odgrywająca dotąd ważną rolę w relacjach z Ukrainą, zyskała rząd promoskalski. Polska powinna mieć zdolność konsolidowania UE w obronie Ukrainy i sama stanąć mocno na nogach. To też musi zrozumieć prezydent, jeśli nie chce sprowadzić potężnego zagrożenia dla Polski oraz całego regionu. Nie ma czasu na wielomiesięczne tworzenie rządu i paraliż władzy.

W polityce są dziś potrzebni ludzie, którzy dostrzegają wagę sytuacji. Niech nikomu nie przyjdzie do głowy nakręcanie sporów o potężnym ładunku emocjonalnym, bo rząd po prostu sobie nie poradzi i PiS wróci do władzy. Zagwarantowanie jakichkolwiek praw, w tym praw kobiet, wymaga sprawnego rządu, konsolidacji władzy i obmyślenia takiej konstrukcji państwa, która obniży ciśnienie na szczeblu centralnym. Na stole leży projekt decentralizacji państwa Inicjatywy Umowy Społecznej – droga do stworzenia systemu, który zaabsorbuje tego rodzaju problemy, przenosząc je piętro niżej. Negocjując umowę koalicyjną, trzeba patrzeć szerzej i głębiej.

Chciałbym móc nadal chodzić ulicą Krupniczą jako obywatel wolnego, demokratycznego państwa.
Felieton jest wyrazem opinii autora. Nie prezentuje stanowiska ZR Małopolskie.


#historia #pis


It’s another previllage and opportunity to the part of local organizing committee (LOC) beand community volunteers and also selected as travel grantee to attend the hybrid state of the Map conference in Abuja Nigeria. collaborations with national research and development agency (NARSDA). It was very inspiring moment and knowledge shared was super amazing. I’m getting so much interesting In researching with geospatial tools after the presentation of #Afrigis, #cartoscope and #scistarter and Geoffrey keganttera presentation on food production system in Uganda was very educative . And also discussed more about technical support to local community members of open street Map foundation and sponsorship. I’ll like to appreciate the west and North African hub(WNH) for there special support to unique Mappers . (Afrigist)(URL) *##@{Alt picture}URL


It’s another previllage and opportunity to the part of local organizing committee (LOC) beand community volunteers and also selected as travel grantee to attend the hybrid state of the Map conference in Abuja Nigeria. collaborations with national research and development agency (NARSDA). It was very inspiring moment and knowledge shared was super amazing. I’m getting so much interesting In researching with geospatial tools after the presentation of #Afrigis, #cartoscope and #scistarter and Geoffrey keganttera presentation on food production system in Uganda was very educative . And also discussed more about technical support to local community members of open street Map foundation and sponsorship. I’ll like to appreciate the west and North African hub(WNH) for there special support to unique Mappers . (Text)(URL


At the 44th International Conference and AGM, I headed the Rapporteur of the academic section. It was inspired and educative.


Raport w wstępny #obwe z #wybory2023 :

Partia rządząca uzyskała wyraźną przewagę dzięki nadmiernemu wpływowi na wykorzystanie zasobów państwa i mediów publicznych
Nadawca publiczny otwarcie faworyzował partię rządzącą, a równoczesne przeprowadzenie referendum wzmocniło jej przekaz

Równoczesne przeprowadzenie referendum z inicjatywy rządu wzmocniło przekaz wyborczy partii rządzącej, w tym poprzez wsparcie spółek kontrolowanych przez państwo, podważając tym samym rozdział państwa od partii i umożliwiając pewne obejście przepisów dotyczących finansowania kampanii.
Kampania wyborcza charakteryzowała się powszechnym stosowaniem "nietolerancyjnej, ksenofobicznej i mizoginistycznej retoryki


https://www.osce.org/odihr/elections/poland/548260
#osce #plpol

3 użytkowników udostępniło to dalej



It was indeed a great privilege attending the SOTM Nigeria 2023 conference in Abuja, at the Obasanjo Space Centre.

I was also a participant last year at the maiden edition of the SOTM conference 2022 in Port Harcourt. This participation aroused my interest and I have not looked back ever since. This year my very good friend and sister Hopeful Bafamodei invited me to be a part of the panel that talked about the cultural perception of genital mutilation. Thereafter my co panelist shared how mapping is needed to get data from areas identified as code red, where genital mutilation is being practised and how with the use of these data collected, help can come to such communities. Right there we had a live participant who shared her experience of what she had to go through in the hands of her very own father. I want to appreciate most importantly Dr Victor Sunday and all the LOC who made this event possible, The presentations made by Ian Tobia, Makcron, Eromosele and Hopeful, thought me one thing…….RESILIENCE. My passion for this conference is growing by the day and I am looking forward to more engaging content to be discussed during future events.


Hi, I use Street Complete a fair bit and it often shows up buildings with their areas drawn and asks what type of building it is.

But when I map some areas, the online editor won’t let me close the save set without having features for each area. If I choose generic “building” I don’t think StreetComplete is asking me anything at all, as though it has been settled.

So what’s a default feature for an unknown building (or unknown area for that matter - some bright white objects are very hard to tell if concrete, on the ground or a roof.) ??


#troll #szczur @Radosław "szczur" Nowak
Znalazłam jakiegos trolla szczura który mnie prześladuje, chyba go zgłosze do administracji, wyjatkowo uparty komuch.



As I reflect on my journey to the State of the Map Nigeria 2023 (SotM Nigeria 2023) conference, the words that come to mind are unforgettable, inspiring, and hopeful. This year’s event was a unique blend of challenges and triumphs, new friendships, and a shared vision for the future of open mapping in Nigeria.

Unforgettable Connections: The most remarkable aspect of SotM Nigeria 2023 was the people I had the privilege to meet. Despite the challenges posed by limited funds and logistical hurdles, participants from different corners of Nigeria and beyond gathered in Abuja with a shared passion for open mapping. Each conversation was a new opportunity to learn, collaborate, and inspire one another.

Inspiring Endeavors: The conference sessions were a wealth of knowledge and inspiration. From innovative mapping technologies to community-led projects, the presentations showcased the incredible work happening within the Nigerian open mapping community. The dedication of speakers, volunteers, and attendees left me inspired and eager to contribute to these initiatives.

Hope for the Future: While navigating the constraints of limited funds, we shared a collective hope for a brighter future. The challenges we faced underscored the importance of growing support for open mapping in Nigeria. I was fortunate to witness the commitment of the organizing team as they worked tirelessly to make the event a success, and I left with hope that future SotM Nigeria conferences will have the resources needed to flourish.

SotM Nigeria 2023 was a testament to the resilience of the open mapping community in Nigeria. Despite the obstacles, we came together, learned, shared, and celebrated our common goal. The connections made, knowledge gained, and the spirit of collaboration will continue to inspire me as I work towards a more vibrant open mapping landscape in Nigeria.

As I wrap up this diary entry, I’m filled with gratitude for the opportunity to be a part of this remarkable event. While we faced financial challenges, we’re optimistic that next year will bring even more support and resources for SotM Nigeria. The journey continues, and I’m excited to see how we’ll shape the future of open mapping in our beautiful nation.

Thank you, SotM Nigeria 2023, for an unforgettable and inspiring experience. #SotM #SotMNigeria #SotMNigeria2023 #TomTom #HOT #MiyaAcademy #SciStarters #OSMNigeria #OSM


Poranne strachy PKW: PiS 41,2 proc...
...Spokojnie, to nic nie znaczy


Late poll #OKW (Obywatelskiej Kontroli Wyborów - projektu w którym brałem udział) bardzo zbliżony do tego który obliczył #ipsos :

Szacunki wyborcze. Exit poll i late poll wg Ipsos, oraz late poll Obywatelskiej Kontroli Wyborów

więcej o tym dlaczego cząstkowe wyniki z #PKW są w polskich wyborach zwykle wypaczone w tekście:
https://oko.press/poranne-strachy-pkw-pis-412-proc-ko-255-proc-spokojnie-to-nic-nie-znaczy

#wybory2023
no i po podliczeniu ~ 90% okazuje się że pierwszy exit pool był bardzo trafny. PiS chciałby się jeszcze łudzić tymi porannymi częściowymi wynikami, ale to takie myślenie życzeniowe.

Klamka zapadła. We are making Poland great again 😃
Ten wpis został zedytowany (3 lata temu)
PiS zjechał poniżej 36 proc. PKW podała wyniki z 97 proc. komisji. Trafione sondaże Ipsosa i OKW
https://oko.press/pis-ponizej-36-proc-pkw-trafione-sondaze-ipsosa-i-okw


#wybory2023 #plpol


Przebyliśmy wszyscy przez osiem lat bardzo długą drogę. Nasze państwo, które stawało się istotnym państwem europejskim, z działającymi – mimo wszystkich niedociągnięć – podstawowymi instytucjami oraz obywatelską zgodą co do zasadniczych kierunków polityki: Zachodu, państwa prawa, demokracji, w wyniku wyborów osiem lat temu zaczęło się staczać. Największy sukces Polski, jakim był udział w europejskiej i atlantyckiej integracji, stopniowo nam się wymykał.


Stan zniszczenia instytucji państwa jest niewyobrażalny. Uratowaliśmy je znowu w ostatnim momencie, a zawdzięczamy to temu, że w ciągu ostatnich ośmiu lat nie załamało się społeczeństwo obywatelskie. Jest to zasługą bardzo wielu, w tym Komitetu Obrony Demokracji. Komitet był symbolem niezgody na dewastację Polski przez PiS. To ogromne osiągnięcie wszystkich, którzy KOD tworzyli i wspierali.

Nasze zadanie się nie kończy. Zniszczone instytucje państwowe trzeba będzie odbudować, przestrzegając zasad państwa prawa. Przegrane PiS będzie się broniło i próbowało utrudnić powrót Polski do Europy. Ma jeszcze ku temu narzędzia: zrujnowany Trybunał, prokuraturę, neosędziow i prezydenta.

Zaczyna się trudny okres. KOD musi nadal stać na straży wartości, dla których został stworzony. Jednak mimo wyzwań, które nas czekają, możemy dziś powiedzieć sobie, że jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy. „My” to znaczy „TY” i „JA” z koszulki z napisem „KONSTYTUCJA”. Choć nie będzie łatwo, wychodzimy z bagna – w interesie nas wszystkich, także tych, którzy głosowali na przegraną w końcu władzę.

Jest to dzień o znaczeniu historycznym. W całej złożonej sytuacji geopolitycznej znowu w Polsce zabłysła nadzieja. To naprawdę bardzo wiele znaczy.
Felieton jest wyrazem opinii autora. Nie prezentuje stanowiska ZR Małopolskie.

Karioka Krukudostępnił to.



Many of my StreetComplete edits over the past few days were from a moving car, hence they might be a bit disjointed.


Jakie te pisiory są przewidywalne...
Pakistańczyk (edit: wg autora postu na X) z bombą na pomniku smoleńskim. 😱
Myślę, że gdybyśmy zrobili casting na najlepszy scenariusz przedwyborczej prowokacji autorytarnej władzy, która czuje że tonie to wyszłoby dokładnie TO.

(foto. wp.pl)
Niezidentyfikowany mężczyzna  na Pomniku Ofiar Tragedii Smoleńskiej
W artykule oko.press nic nie było o tym, że to Pakistańczyk. To Twój dodatek do treści, czy już pojawiły się głosy w partyjnych tubach o Hamasach nad Wisłą?
@Zbych Nie mój dodatek ani nie czytałem o tym na oko.press. Jeśli to zmyślone to zmyślił to ... Pakistańczyk : https://twitter.com/RealBababanaras/status/1713141285811564863
Ja nie mam konta na X więc nie widzę komentarzy ale czytam gdzie indziej się że w komentarzach zwracali mu uwagę, że osoba nie wygląda jak Pakistańczyk.
Ten wpis został zedytowany (3 lata temu)
Nigdzie nie trafiłem na jakiekolwiek „informacje” o pochodzeniu, poza tweetem który zalinkowałeś.

Raczej korzystniej dla narracji rządowych mediów byłoby, gdyby nie był to jednak obcokrajowiec.
Ok, jeżeli to tylko wpis jakiegoś typa na iXsie, to można się rozejść.
The Princess is in another castle!


In a world where technology is at our fingertips, it is easy to forget that not every corner of the globe has been extensively mapped or can enjoy the benefits of modern cartography. This is especially true in regions torn by conflict, where infrastructure and basic services have been devastated. South Sudan, a nation born out of conflict, is one such place where mapping takes on a unique and critical role.

South Sudan, the world’s youngest country, has been grappling with conflict since its inception in 2011. The violence has often been drawn along tribal lines, making reconciliation and rebuilding particularly challenging. In such a fragile post-conflict environment, the work of organizations like OSM South Sudan takes on profound importance.

The OSM South Sudan Initiative


OSM South Sudan, an open mapping community, has taken up the mantle of mapping the nation’s remote and conflict-affected areas. Mapping in such an environment is not just about geographical data; it is a tool for social healing, reconciliation, and empowerment. The volunteers involved in OSM South Sudan are driven by the belief that the act of mapping can foster peace and unity in a divided land.

Concept Mapping as a Starting Point


To initiate this endeavor, OSM South Sudan starts with a fundamental step – concept mapping. The first phase of their approach is all about introducing the local communities to the concept of mapping in a way that resonates with their everyday lives. By asking simple questions like, “What would you do before you build a house?” the volunteers create a bridge between mapping and the participants’ own experiences.

The answers to such questions typically revolve around planning and organization. This insight is then used to show the communities how maps can be vital tools for planning the growth and development of their localities. By relating mapping to their immediate needs and aspirations, the volunteers ensure that mapping becomes more than just a technical endeavor; it becomes a means to an end - a path towards better lives.

Building Bridges through Mapping


One of the most ingenious aspects of OSM South Sudan’s approach is that they encourage members of different ethnic tribes to map their respective locations. As these volunteers from various backgrounds work together to map their lands, they discover the richness and diversity of South Sudan’s cultures. This process leads to the realization that there is much they didn’t know about each other. The gaps in understanding between different tribes start to close as they collaborate on the common goal of mapping.

Mapping becomes a neutral ground where the volunteers can come together, learn from one another, and appreciate the cultural tapestry that makes up South Sudan. By doing so, they challenge preconceived notions and stereotypes about other ethnic groups. This approach promotes cultural exchange, tolerance, and acceptance, which are essential for building a harmonious and peaceful coexistence.

Challenges and Opportunities


Undoubtedly, mapping in a post-conflict environment like South Sudan comes with its fair share of challenges. Security concerns, limited infrastructure, and the ongoing impacts of conflict can impede mapping efforts. Yet, OSM South Sudan chooses to view these challenges as opportunities. They see an opportunity to rebuild not only infrastructure but also the social fabric of the nation.

In such an environment, the work of volunteers in the OSM South Sudan community is invaluable. They are not just cartographers; they are peacemakers, educators, and community builders. They are charting a new course for South Sudan, one where maps not only guide the way but also heal old wounds and unite divided communities.

Conclusion


Mapping in a conflict zone like South Sudan is a multifaceted endeavor that goes beyond the creation of geographical data. It is a bridge to understanding, a path to reconciliation, and a tool for empowerment. OSM South Sudan’s approach, grounded in concept mapping and community involvement, offers a beacon of hope for a nation ravaged by conflict. It shows us that even in the most challenging circumstances, the act of mapping can pave the way for a brighter, more united future. Through mapping, South Sudan is not just finding its way on the map, but also on the path to lasting peace.