Przejdź do głównej zawartości



Rocznica 4 czerwca 1989


Rocznica:
- dla nas dnia, który otworzył drogę do wolnośći
- dla nich dnia, który zamknął drogę do wolności
We Wrocławiu stoi pomnik masakry na placu Tian’anmen z 4 czerwca 1989:
https://www.openstreetmap.org/node/1920801814#map=19/51.10763/17.03904

Ten wpis został zedytowany (5 lata temu)


Projekt #EUnomia - pożądany czy podejrzany ?


W roku 2019-tym konsorcjum 10 firm i instytucji akademickich z 9 krajów europejskich rozpoczęło projekt Eunomia , którego (deklarowanym ) celem jest "pomoc użytkownikom mediów społecznościowych (dziennikarzom mediów tradycyjnych, dziennikarzom społecznościowym i użytkownikom obywatelskim) w określaniu wiarygodności informacji."

Projekt jest finansowany z funduszy EU kwotą ok. 3mln EUR.
Jedym z uczestników jest Eugen Rochko, twórca i lider projektu mastodon.
Eugen ma pomóc wykorzytać mastodona jako żródło danych dla projektu.

Użytkownik @fridaysforfuture, but everyday przeanalizował cele projektu oraz jego uczestników i sformułował wnioski, które dla jednych brzmią niepokojąco a dla innych mogą nosić cechy teorii spiskowej.
Paul zauważył (m.in.) że:
- badanie przy pomocy algorytmów wiarygodności informacji w mediach, które (na razie) nie mają z tym większego problemu i zostały stworzone, żeby to rozwiązywać bez algorytmów, wygląda dość dziwnie. To raczej media korporacyjne były lepszym poligonem takich badań.
- firmy prowadzące projekt #EUnomia są również zaangażowane w badania w takich obszarach jak: masowa inwigilacja, sektor militarny, egzekwowanie prawa, strategie przeciwdziałania masowym ruchom społecznym, zwalczanie lokalnego dziennikarstwa.

Mimo deklarowanej pełnej zgodności projektu z zasadami privacy-by-design, analiza wewnętrznych dyskusji między uczestnikami też (wg autora) daje do myślenia, że społeczność fediverse może być królikiem doświadczalnym do rozwijania narzędzi, których możliwe przeznaczenie niekoniecznie leży w naszym interesie.

Całość analizy tego co się (byc może) kryje za projektem #EUnomia do przeczytania tutaj: https://hub.libranet.de/wiki/paulfree14/The(20)critical(20)EUnomia(20)FAQ/Home#What_is_EUnomia_
Ten wpis został zedytowany (5 lata temu)
@MiKlo:~/citizen4.eu$ @fridaysforfuture, but everyday
Na opiniotwórczym forum środowisk związanych z AP trwa dyskusja na temat delegowania moderacji. Dość mocno zdziwiła mnie nieobecność tematu # i zamierzam tam to nagłośnić.
Mój głos w tamtej dyskusji: https://socialhub.activitypub.rocks/t/federated-moderation-towards-delegated-moderation/1580/9
@Petros Kanenas Outis Polonos
wgłebiając sie w wątki z roboczych dyskusji w ramach eunomii (które sa zlinkowane/cytowane w tekście krytyczmym), to ileś tam wypowiedzi uczestników można zakwalifikować nie jako przejaw złej woli tylko ignoracji i kompletnego zatopienia w świecie GAFAM. Np zdziwienie, że ankieta zrobiona w G-formsach jest problemem. Ja widze ten sam mechanizm w polskim necie. Aktywiści naprawiania internetu, wychodzenia z fb itp tematów, bardzo często nie mają problemu z tym że swoje odezwy piszą ze stron www napompowanych skryptami tychże firm przed których wszechwładzą ostzegają. Albo opierają się przed aktywnością np w fediverse bo "tutaj to są tylko Ci już przekonani " (to cyt z dialogu z panoptykonem) albo "poczekam aż te alternatywne media bardziej okrzepną" .
@MiKlo:~/citizen4.eu$
Będę prawdopodobnie pisał większy tekst na ten temat, jako spin-off mojego planowanego wystąpienia na Kongresono w Łodzi. Na razie piszę po kawałku na
https://lemmy.ml/u/petros/view/Posts/sort/New/page/1
i
https://socialhub.activitypub.rocks/u/pskulski/activity

W skrócie:

1. Skupienie na mechanizmie (tu i tam ten sam mechanizm) jest tym, co @hamishcampbell określa jako #geekproblem. Mechanizm (dowolny) nie jest oczywiście neutralny, ale to intencja i skutki jego użycia decydują o zmianach, jakie wywołuje.

2. Żaden człowiek nie uważa się za złego. Każd* z nas przypisuje sobie dobre intencje, czasem okraszone cierpieniem moralnym (mniejsze zło itp.), więc to jest żadne kryterium.

3. GAFAM jest ładnym skrótowcem na określenie bardzo nieładnego kompleksu przemysłowo-militarnego, a dokładnie jego info-skrzydła. Jeżeli ktoś tego nie jest świadom (a sugerujesz, że aktorzy EUnomii nie są), to nie powinien się tykać projektów, które z definicji mają mieć masowy wpływ społeczny i polityczny. Naprawdę, wolę mieć do czynienia z zadeklarowanym, świadomym poplecznikiem surveillance-capitalism, niż z ichnim pożytecznym idiotą czy udającym takowego.

Obrazek dla refleksji.
@PawelK
Możesz sie bardziej konkretnie odnieść - Linki, cytaty itd. ? Gównoburze bez argumentów mnie nie interesują.


Kandydaci do blokowania (serwery)


Na serwerze friendica warto regularnie przeglądać zawartość tymczasowego logu zadań dla crona ( https://<domena.tld>/admin/queue ) a konkretnie jakie domeny próbują nawiązać kontakt z naszym serwerem. Dzisiaj dwie podejrzane domeny mastodona, po sprawdzeniu okazały się czysto faszystowskie (swastyki w avatarach, freespeech, te sprawy). Dodane do https://<domena.tld>/admin/blocklist/server 💪

citizen4 social hub | login

Ten wpis został zedytowany (5 lata temu)


Opozycjo - dałaś dupy.


Kaczyński i #mafiapis dostali od was na tacy, w zębach, bez żadnych twardych warunków tyle kasy, że kupią sobie za to kolejne wybory. A wtedy będzie (mi) kompletnie obojętne , kto z was więcej głosów dostanie. Być może rzucę kostką.
https://wyborcza.pl/7,82983,27057076,bierzynski-kaczynski-ma-kolejne-wybory-w-kieszeni-opozycja.html#S.DT-K.C-B.2-L.1.duzy


Wirtualna (mikro?) społeczność w sieci gemini


Pierwsze próby tworzenia serwisów społecznościowych w wirtualnym, tekstowym świecie dostępnym przez protokół #gemini. Pod adresem gemini://station.martinrue.com/ powstał serwis mikroblogowy. Identyfikację w gemini tworzymy sami generując w przeglądarce ( -> https://gemini.circumlunar.space/clients.html ) swój certyfikat.


Andrzej Saramonowicz: Ja się, kurwa, dziwię, że wy się dziwicie.


Ja się, kurwa, dziwię, że wy się dziwicie.
Biedroń zawsze był wydmuszką, pompowano iluzję jego sprawczości, pisząc dyrdymały o rzekomo dobrej prezydenturze w Słupsku i podobnych pierdołach; kurwa, to był tak dziadowski matriks, że żal było patrzeć, a jednak zadziałał, notabene Gazeta Wyborcza miała w tym swój spory udział, a teraz - boziu, boziu, jak to? - zaskoczona.
Dalej Zandberg. Zjawił się znikąd na krótko przed wyborami parlamentarnymi w 2015 roku. Wystąpił raz w telewizji i wszystkim odjebało na jego punkcie, na czele z niezawodną w politycznej naiwności Gazetą Wyborczą. Tymczasem całe jego osiągnięcie to przedwyborcze podzielenie głosów lewicy, która po tym fakapie całkiem wypadła z parlamentu, dzięki czemu (metoda d'Hondta) PiS wyjebał w górę i mógł zacząć destrukcję kraju. Dziś Zandberg dopełnia tylko zadanie i czeka na swojego Tomasza Piątka, który by rozszyfrował jego polityczną biografię.
Czarzasty? Czarzasty woził kraj już wieki temu w czasie tak zwanej afery Rywina, a swoją arogancją podczas przesłuchań komisji śledczej zdupcył SLD na samo dno. Czyli rozpoczął to, co Zandberg dokończył. W tamtych latach współpracował zresztą blisko z Aleksandrą Jakubowską i Robertem Kwiatkowskim, określano ich wówczas jako "grupę trzymającą władzę". Dziś Jakubowska, zwana niegdyś lwicą lewicy, od lat pręży się w mediach braci Karnowskich, uprawiając poletko prawicowej propagandy tak gorliwie, jak gorliwie oddawała się wcześniej myśli lewicowej. A Kwiatkowskiego Duda powołał do Rady Mediów Narodowych, z rekomendacji Czarzastego zresztą, jakże by inaczej.
Kolejny "wielki lewicowiec" to pieszczoch internetu Jan Śpiewak, który przegrawszy wszystkie procesy o zniesławienie, w worku pokutnym doczołgał się do Canossy w Pałacu Prezydenckim i wyżebrał u Dudy ułaskawienie, jakby groziła mu co najmniej kara śmierci, a nie grzywna. Ułaskawieniem tym postawił się w jednym szeregu z Mariuszem Kamińskim i Maciejem Wąsikiem, a dziś chwali obecny alians lewicy z PiSem, jebiąc ile wlezie polskich liberałów. Wespół z Piotrem Ikonowiczem zresztą, niedoszłym Rzecznikiem Praw Obywatelskich z lewicy, który wcześniej miał wiele ciepłych słów dla Putina, Chaveza i Assada, dyktatorów znanych raczej z umiarkowanego entuzjazmu dla praw obywatelskich.
Kogo tam dalej mamy z tuzów lewicowej myśli?
Może Rafał Woś ? O, ów klaun intelektu już w 2018 roku pisał, że lewica powinna dogadać się z PiS-em i wytwarzać z nim wspólnie "demokratyczny socjalizm". A że brunatny? Któż by sobie głowę zawracam duperelami.
A gdzie to Woś napisał? Jak to gdzie? W Gazecie Wyborczej, buahahaha...
Może zatem Magdalena Okraska, kolejna gwiazda kawiorowej lewicy? W 2019 roku przed wyborami parlamentarnymi oświadczyła wprost, że będzie głosować na PiS. "Dlaczego zatem głosuję na PiS? Bo jestem przede wszystkim pracownicą."
Czyli pierdolić wartości, gdy w grę wchodzi kasa.
To może Remigiusz Okraska, pan mąż? Hmm, pan mąż w lutym 2021 zapowiedział - swoim bełkotliwym stylem lewicowego grafomana - to, co się właśnie teraz odpierdala: "Potrzebujemy odnowienia myślenia wspólnotowego, a wiele wskazuje na to, że batalie ideowopolityczne przyszłości nie będą już starciem nominalnej lewicy z prawicą, lecz komunitariańskich odłamów obu tych obozów z ich liberalno-indywidualistycznymi odłamami".
Zatem porzućcie wszelką nadzieję, którzy myślicie że lewicy chodzi o - przepraszam za wzniosłość! - Polskę. Ci wszyscy wyżej wymienieni ludzie chcą tego, kurwa, samego, co Sasinowie, Kanthakowie, Wildsteinowie, Piotrowicze i reszta prawicowej hałastry. Chcą władzy, kasy i znaczenia.
A wartości - lewicowe, humanistyczne, oświeceniowe i chuj wie jeszcze jakie - to dla nich wyłącznie zbiór zaklęć dla frajerów, co na nich oddają głosy. Bo kapłani wiar wszelakich zawsze mają pod ręką repertuar wzniosłych banialuk, przesłaniających prawdę, którą trzeba trzymać w ukryciu: że ich jedyną troską jest się wygodnie urządzić.
Powtórzmy raz jeszcze: kasa. Kasa polskiego państwa to jedyny cel prawicy i lewicy.
Polska zawsze była krajem absurdu i jest nim także dziś, kiedy dogorywające środowiska liberalne walczą o wartości niematerialne, a zjednoczony sojusz prawicowych niszczycieli praw człowieka i lewicowych głosicieli nieistnienia Boga łączy wspólny sztandar z wyszytym złotą nicią hasłem: KASA, MISIU, KASA.
Kasa to zresztą jedyne usprawiedliwienie, jakie mają Czarzasty, Zandberg et consortes dla wyjaśnienia, dlaczego miziają się z Kaczyńskim. "Nie wolno nam odrzucić drugiego planu Marshalla" - pohukuje Zandberg bez cienia wstydu, wtóruje mu Czarzasty: "Żeby wydawać, trzeba mieć, a nie pieprzyć kocopoły na ten temat". I dodaje z właściwą sobie ekspresją, że jeśli ktoś tego nie rozumie, to jest cipą.
Ludzie prawicy już od lat pokazywali, że gotowi są zdradzić wszystkie swoje ideały dla pieniędzy. Teraz dołączają do nich ludzie lewicy, szczając na wolne sądy, konstytucję, prawa kobiet, prawa osób LGBT, dewastację lasów, niszczenie klimatu, bezkarność policji, kompromitację polityki zagranicznej, panoszenie się Kościoła Katolickiego i co tam jeszcze odjebał w ostatnim sześcioleciu PiS.
I kto wie, może to nawet wypali, bo w kraju, gdzie niezmordowana w naiwności Gazeta Wyborcza zamieszcza właśnie pochwałę nieczytania, a "dumny naród" bije się wyłącznie o lody z Biedry czy Lidla, kasa może być skutecznym usprawiedliwieniem wszelkiego skurwysyństwa. A kto tego akceptować nie chce, jest wyłącznie - jak się to na lewicy ostatnio lubi powiadać - cipą.


Migracja konta (mastodon ->friendica)


Po ponad pół roku spędzonym na mastodonie przenoszę część swojej aktywności na nowe konto. Serwer fosstodon.org, na którym do tej pory byłem, krzywo patrzył na wpisy nie-anglojęzyczne. Dlatego te wyłącznie anglojęzyczne wpisy,komentarze i śledzone konta zostawiam na @MiKlo:~/eu/pl/privacy$:idle: a aktywność w języku polskim będę prowadzić z nowego konta @MiKlo:~/citizen4.eu$. Serwer friendica póki co nie obsługuje automatycznej migracji obserwujących i obserwowanych z mastodona dlatego zapraszam do obserwacji nowego konta - zwłaszcza tych piszących w PL.
@MiKlo:~/citizen4.eu$ @MiKlo:~/eu/pl/privacy$:idle: @crusom@101010.pl
Piaskownica jest na https://tepewu.dev, zarządza nią @crusom a ja się staram nie wtrącać. Jest tam dość miejsca na niewielką instancję zapa na yunohoście.


Apollo in real time - wpomnienie Michaela Collins'a


Wczoraj zmarł Michael Collins, uczestnik wyprawy Apollo 11, pierwszej zakończonej lądowaniem na Księżycu.
W serwisie Apollo in real time można objerzeć kompletną dokumentalną, interaktywną rekonstrukcję wszystkich misji Apollo: setki godzin nagrań audio z kanałów komunikacji i kontroli lotu (w tym setki godzin ciszy :-) ), video, zdjęć, parametrów telemetrii, zsynchronizowanych tak aby wiernie odtworzyć każdą sekundę lotu. Warto zobaczyć. Wciąga bardziej niż tradycyjne filmy dokumentalne.
#apollo #MichaelCollins
:-)


Włączyłem jeszcze w ustawienia adm. kilka innych motywów do wyboru (przez osobiste ustawienia wyglądu) ale one zasadniczo nie zmeiniają logiki UI