Decyzją większości politycznej została w 2017 roku wprowadzona – w wyniku bardzo kontrowersyjnej procedury zmieniającej Ustawę o Sądzie Najwyższym – instytucja ławników tegoż sądu wybieranych przez Senat RP w głosowaniu jawnym. Decyzją I prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Manowskiej, nominowanej do Sądu Najwyższego przez neo-KRS, wybrani przez Senat ławnicy nie mogą do tej pory w komplecie rozpocząć orzekania.
Ponieważ uważam za społecznie istotne, by obywatele poznali okoliczności tej sprawy, poniżej przedstawiam związane z nią fakty.
Na zaproszenie władz Stowarzyszenia Komitet Obrony Demokracji około połowy 2022 roku wypełniłem wniosek dotyczący mojej kandydatury na ławnika. Mogłem to uczynić, ponieważ spełniałem warunki (ustawa zawiera ich łącznie aż 21) stawiane kandydatom do tej zaszczytnej i odpowiedzialnej funkcji.
Stowarzyszenie, które zgodnie z ustawą może rekomendować kandydatów, uczyniło to, przesyłając wnioski do Senatu RP. Po zweryfikowaniu mojego wniosku i zasięgnięciu opinii policji (bo opinia tej instytucji też jest wymagana) senacka Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji zaprosiła mnie – podobnie jak pozostałych kandydatów – na rozmowę, po której rekomendowała mnie Senatowi jako kandydata na Ławnika Sądu Najwyższego II kadencji.
Senat RP na posiedzeniu plenarnym 6 października wybrał mnie oraz 29 innych osób na funkcję Ławnika Sądu Najwyższego II kadencji. Procedura była przejrzysta i przez nikogo nie kwestionowana. Nikt też nie wnosił zastrzeżeń do jej przebiegu.
Wątpliwości pojawiły się później, kiedy mimo zbliżania się terminu rozpoczęcia kadencji ławnika (od 1 stycznia 2023) nie skierowano do mnie ani do większości wybranych ławników żadnej informacji. Tak było do czasu ujawnienia listu, jaki 4 stycznia 2023 wystosowała I prezes Sądu Najwyższego do marszałka Senatu RP. I prezes potwierdziła w liście, że nie przyjęła ślubowania od części ławników wybranych przez Senat i nie wręczyła im zawiadomienia o wyborze. Oświadczyła, że powzięła wątpliwości co do legalności wyboru dokonanego przez Senat RP w odniesieniu do znacznej części osób wskazanych do pełnienia tej funkcji. We wspomnianym piśmie I prezes pomówiła też niektóre z tych osób o niespełnianie jednego z wymogów ustawy, a mianowicie o brak nieskazitelnego charakteru. Mimo że sam nie znalazłem się na liście pani Manowskiej (co uwiera mnie do dzisiaj, są bowiem momenty, gdy należy być razem z pomawianymi, a przy tym kryteriów tej weryfikacji nikt nam nie wyjaśnił), ja również nie otrzymałem zaproszenia do złożenia ślubowania ani zawiadomienia o wyborze.
Z informacji zamieszczonych na stronie internetowej Sądu Najwyższego dowiedzieliśmy się, że I prezes dopełniła wynikający z ustawy obowiązek w przypadku czterech osób, choć bez powiadamiania o tym opinii publicznej. Co ciekawe, owe cztery osoby to ławnicy I kadencji wybrani przez Senat ponownie. Wszyscy pozostali kandydaci zostali zgłoszeni w legalnej procedurze przez Komitet Obrony Demokracji.
Postępowanie prezes budziło i budzi co najmniej zdziwienie, bo żaden z przepisów prawa nie daje jej podstaw do kwestionowania i weryfikowania decyzji Senatu. Zgodnie z art. 63 par. 2 Ustawy o Sądzie Najwyższym I Prezes „wręcza ławnikom Sądu Najwyższego zawiadomienie o wyborze i odbiera od nich ślubowanie”. Trudno tu o inną niż oczywista interpretację.
Od początku stycznia miały miejsce jeszcze dwa wydarzenia. I prezes 7 lutego przyjęła ślubowanie od trójki wybranych ławników, a 16 marca od kolejnej siódemki. Obecnie więc orzekać mogłoby 14 z 30 legalnie wybranych ławników, w tym dwie osoby pomówione przez Małgorzatę Manowską o brak „nieskazitelnego charakteru” (czyżby przestał być konieczny?).
Napisałem na wstępie, że jestem ławnikiem i nie orzekam, wyjaśniam więc dlaczego. Po złożeniu ślubowania zwróciłem się do I prezes SN – podobnie jak wszyscy pozostali poza czwórką ławników z poprzedniej kadencji – z prośbą o niewyznaczanie mnie do składów orzekających. Uczyniłem to z następujących powodów:
- Wyznaczając ławników do składów orzekających w konkretnych sprawach, prezesi Izb w Sądzie Najwyższym powinni korzystać z listy obejmującej wszystkich ławników, przedstawionej I prezes Sądu Najwyższego przez marszałka Senatu. Ustalenie listy przy zastosowaniu nieformalnych kryteriów może być przez strony postrzegane jako forma wpływania na ukształtowanie składu sądu w sprawach rozpoznawanych przez sąd.
Do momentu zaprzysiężenia wszystkich trzydzieściorga ławników każdy skład orzekający z moim udziałem można podważyć jako selektywny ze względu na jego ukształtowanie po wyborze dokonanym z grona 14, a nie 30 osób. Dobór ławnika będzie można odczytywać jako dokonany pod niezgodną z prawem presją i nienależyty w rozumieniu prawa, a także niespełniający wymogów zapewnienia stronom prawa do niezawisłego i właściwego sądu. - Ustawa o Sądzie Najwyższym przewiduje, że w Sądzie Najwyższym działa obligatoryjny organ samorządu ławniczego. Zgodnie z rozporządzeniem prezydenta RP z 14 lipca 2022 w sprawie sposobu wyboru, składu, struktury organizacyjnej, trybu działania oraz szczegółowych zadań Rady Ławniczej Sądu Najwyższego, wybór Rady Ławniczej możliwy jest dopiero wtedy, gdy I prezes odbierze ślubowanie od wszystkich ławników SN. Postawa Małgorzaty Manowskiej wobec prawidłowo wybranych ławników i odmowa wykonania obowiązku odebrania od nich ślubowania sprawiają, że Rada nie może zostać sformowana, a ławnicy nie mogą korzystać z przysługujących im uprawnień.
Rada Ławnicza w przypadku nowej w polskim porządku prawnym funkcji ławnika Sądu Najwyższego ma duże znaczenie. Należy uregulować praktykę funkcjonowania ławników w strukturze Sądu, czyniąc to w sposób odpowiedzialny, poważny i zgodny z zasadami i duchem prawa, w tym Konstytucji. Nie powinna mieć miejsca sytuacja jak w poprzedniej kadencji, gdy ławnicy wybrani przez ówczesną senacką większość rozpoczynali posiedzenia Rady Ławniczej w Sądzie Najwyższym od wspólnej modlitwy, a przedmiotem wielu ich posiedzeń był wybór patrona ławników, ostatecznie nie dokonany. Spór pomiędzy zwolennikami Świętego Józefa, Jana Leopolda Tyranowskiego – krawca z krakowskich Dębnik i duchowego przewodnika Karola Wojtyły, oraz Stanisława Pomian-Srzednickiego, pierwszego w historii prezesa Sądu Najwyższego po 1918 roku, okazał się nie do przezwyciężenia.
Felieton jest wyrazem opinii autora. Nie prezentuje stanowiska ZR Małopolskie KOD.
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
Tea4U presents Moringa tea, unique quality and freshness. Moringa tea bags packaged in individual foil envelopes to retain freshness. All the goodness of Moringa packaged in a variety pack to satisfy every discerning taste. Tea4U presents Moringa tea, unique quality and freshness. Moringa tea bags packaged in individual foil envelopes to retain freshness. All the goodness of Moringa packaged in a variety pack to satisfy every discerning taste.
Tea4USA's Diary | MORINGA SELECTIONS AN EXQUISITE SELECTION OF SIX MORINGA INFUSIONS 60 TEABAGS TEA4U | OpenStreetMap
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.OpenStreetMap
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
Weźmisz na 2 sute albo 3 normalne porcje: 4 plastry boczku wędzonego 3 jajka kulkę mozzarelli woreczek szpinaku (150g) 40g gorgonzoli zą...
Weźmisz: 1 - 1,5 kg szynki wieprzowej 2 łyżki soli do peklowania pół szklanki przegotowanej wody 1 liść laurowy 4 ziarna ziela angielskieg...
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
Sondaż sfinansowany przez obywateli nie pozostawia żadnych złudzeń. Jakiekolwiek rozbicie opozycji idącej do wyborów – dwie lub cztery listy – skończy się katastrofą. Przegramy wybory. PiS będzie rządzić przez następne cztery lata w koalicji z Konfederacją, czyli ugrupowaniem, które chce wypchnąć Polskę nie tylko z Unii, ale także z zachodnich systemów bezpieczeństwa. Dalsze cztery lata władzy PiS-u spowodują całkowite załamanie instytucji państwa. Historia z Trybunałem p. Julii to tylko przygrywka do rozsadzenia infrastruktury państwa prawa.
Różnice w programach Platformy Obywatelskiej i Polski 2050 Szymona Hołowni są nie do zidentyfikowania. Nie wiadomo nawet, które z tych ugrupowań jest bardziej na prawo lub na lewo od drugiego. Rozstrzygające są tu kwestie egoistyczno-emocjonalne, związane z orientacją na liderów, a nie na programy i procedury demokratyczne wewnątrz partii. Także PSL bez żadnych trudności mogłoby prowadzić swoją politykę w ramach zjednoczonej opozycji. Postępująca polaryzacja może natomiast sprawić, że idące samodzielnie słabsze ugrupowania opozycyjne znajdą się pod progiem, a oddane na nie głosy praktycznie wspomogą PiS.
Do cudownego roku 2050 jest jeszcze bardzo długa droga, a może się okazać, że poprowadzą nas po niej Grzegorz Braun i Zbigniew Ziobro. I może się zdarzyć, że trzeba będzie zmienić nazwę na Polska 4050, żeby była bardziej realistyczna. Wszystkie teorie na temat wyborców, którzy chcieliby Polski nierozdartej między PO a PiS, biorą w łeb. Też życzyłbym sobie takiej Polski, ale siła polaryzacji społeczeństwa w jesiennych wyborach zniesie tych, którzy nie dostrzegą, że tym razem tylko jeden blok opozycyjny ma szansę na przywrócenie Polsce normalnej demokratycznej osnowy.
W roku wyborczym opozycja stara się wykazać swoją niezdolność do naprawy Polski. Ten zarzut dotyczy nas wszystkich bez wyjątku. Ogarnijmy się wreszcie. Co chcemy po sobie pozostawić? Jesteśmy w komfortowej sytuacji – nie musimy (jeszcze) za Polskę umierać, mamy jedynie zorganizować się w oczywisty już sposób i wygrać wybory. To naprawdę niewiele. A oznacza wszystko.
Felieton jest wyrazem opinii autora. Nie prezentuje stanowiska ZR Małopolskie.
My appreciation goes to the national coordinator and Team mentor, Mr. Sunday N. Victor for showing up to welcome and up board the new team leaders of LionMappersTeam Nsukka campus. we look forward to your community volunteerism, contribution, and impact.
cheers.
cheers.
Dannyoung's Diary | Orientation of New Team Leader of LionMappersTeam at the University of Nigeria Nsukka campus. | OpenStreetMap
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.OpenStreetMap
Thank you Daniel Akor for an amazing job, hosting the Orientation and training of new team leads of LMT-Nsukka.
Look forward to their most active participation with Unique Mappers Community Nigeria as well as university community engagement at UNN
Cheers
Look forward to their most active participation with Unique Mappers Community Nigeria as well as university community engagement at UNN
Cheers
vicksun's Diary | Orientation for New Team Leads of LionMappersTeam-Nsukka -University of Nigeria Nsukka- University Team of Unique Mappers Network,Nigeria | OpenStreetMap
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.OpenStreetMap
Prawdziwych kowbojów już prawie nie ma. A w zasadzie to ostał się jeden, ale ubogi, z jednym tylko pistoletem za pasem, bez kabury (poprawka: w kaburze). I nawet gdyby ktoś zażądał czegoś od inteligencji, nie byłoby komu opuścić lokalu.
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
Shane Braddick is here. Hello everyone. Love this mapping site.
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
Erst die Datenlayer vom geoportal berlin in Qgis anzeigen, dann diese herunterladen als kml. Anlagenbäume und Straßenbäume sind separat im geoportal.
Dann die kml in JOSM öffnen, das dauert erstmal etwas. Die kml Datei dann als .osm Datei speichern.
Die .osm datei mit meinem python script umformen. Dort ändere ich die tags und metadaten, damit sie dem OSM standard entsprechen, bzw. als zu löschen markiert sind.
Diese veränderte .osm Datei wieder in JOSM laden, und
Diese Datei dann auf mein Android Handy befördern, und dort in Vespucci öffnen.
Vor ort alle
Dann etwa an den Bäumen fehlende Nummern mit
Zuhause Dann die ursprüngliche Datei laden und vom Handy die fehlenden ref abschreiben, etwaige positionsunstimmigkeiten oder fehlende Bäume nachtragen, oder gefällte löschen.
Hochladen.
Ich bitte um Verbesserungen für diesen Workflow. Am liebsten hätte ich etwas das StreetComplete näher kommt, Vespucci ist sehr umständlich zu Bedienen. Leider ändern sich oft die sichtbaren Layer, das nervt etwas.
Dann die kml in JOSM öffnen, das dauert erstmal etwas. Die kml Datei dann als .osm Datei speichern.
Die .osm datei mit meinem python script umformen. Dort ändere ich die tags und metadaten, damit sie dem OSM standard entsprechen, bzw. als zu löschen markiert sind.
Diese veränderte .osm Datei wieder in JOSM laden, und
source=* und source:date=* hinzufügen, sowie natürlich natural=tree.Diese Datei dann auf mein Android Handy befördern, und dort in Vespucci öffnen.
Vor ort alle
ref und etwa die position der Bäume prüfen.Dann etwa an den Bäumen fehlende Nummern mit
ref:signed=no merken.Zuhause Dann die ursprüngliche Datei laden und vom Handy die fehlenden ref abschreiben, etwaige positionsunstimmigkeiten oder fehlende Bäume nachtragen, oder gefällte löschen.
Hochladen.
Ich bitte um Verbesserungen für diesen Workflow. Am liebsten hätte ich etwas das StreetComplete näher kommt, Vespucci ist sehr umständlich zu Bedienen. Leider ändern sich oft die sichtbaren Layer, das nervt etwas.
cyton's Diary | Baumdaten in Berlin abgleichen | OpenStreetMap
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.OpenStreetMap
When it comes to mapping, I think a large part of the struggle for it is my obsessive compulsive disorder. I’m writing this post because I think it’s unique and I haven’t stumbled across any other posts like this.
For starters, obsessive compulsive disorder is “a common, chronic, and long-lasting disorder in which a person has uncontrollable, reoccurring thoughts (“obsessions”) and/or behaviors (“compulsions”) that he or she feels the urge to repeat over and over”.
For me, that could mean asking questions like these when doing mapping:
“Do I need to put the city, post code, and state for each address I put in, regardless of whether I know the full address or not?”
“Do I always need to mark if the place is vegan, vegetarian, air conditioned, smoke free, etc.”?
“Do I need to perfectly realign the buildings using JOSM?”
The way things are right now, everybody has their own mapping style. For instance, some people may put a place’s post code and city, even if they don’t know the house number. Some people may put if a place is air conditioned or not.
The reality of the situation is that OSM is not used extensively in the US. So every time a POI is added to the map, it may not be extensively detailed. And even if it is, chances are unless there are some really dedicated mappers out there, that info will become obsolete within a few years because nobody will update the data.
When it comes to OSM, I started to work on the project because I felt it had potential. A potential to become something high quality and really detailed. The sad thing is, I focused so much on that level of detail (mainly with POIs), that I burned myself out on mapping. So I guess the question is, how much is too much detail?
For starters, obsessive compulsive disorder is “a common, chronic, and long-lasting disorder in which a person has uncontrollable, reoccurring thoughts (“obsessions”) and/or behaviors (“compulsions”) that he or she feels the urge to repeat over and over”.
For me, that could mean asking questions like these when doing mapping:
“Do I need to put the city, post code, and state for each address I put in, regardless of whether I know the full address or not?”
“Do I always need to mark if the place is vegan, vegetarian, air conditioned, smoke free, etc.”?
“Do I need to perfectly realign the buildings using JOSM?”
The way things are right now, everybody has their own mapping style. For instance, some people may put a place’s post code and city, even if they don’t know the house number. Some people may put if a place is air conditioned or not.
The reality of the situation is that OSM is not used extensively in the US. So every time a POI is added to the map, it may not be extensively detailed. And even if it is, chances are unless there are some really dedicated mappers out there, that info will become obsolete within a few years because nobody will update the data.
When it comes to OSM, I started to work on the project because I felt it had potential. A potential to become something high quality and really detailed. The sad thing is, I focused so much on that level of detail (mainly with POIs), that I burned myself out on mapping. So I guess the question is, how much is too much detail?
TheAdventurer64's Diary | OCD and Mapping | OpenStreetMap
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.OpenStreetMap
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
Die AP 7 ist komplett Mautfrei
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
Podobnie jak w greckiej tragedii nieubłagane fatum czeka na głównego bohatera u kresu jego drogi, tak na polityków niezależnie od barw politycznych czekają na końcu kampanii nierozwiązane i narastające problemy. Oglądając przemówienia i szlaki, którymi podróżują dwa orszaki panów w garniturach, mam wrażenie, że niezależnie, czy to PiS czy Platforma Obywatelska (lub jakakolwiek inna partia), kobiety i tak zostaną pominięte. Tyle że one teraz są w Sejmie, kolejny raz przyjechały ze swoimi dziećmi, również tymi dorosłymi. Są tam marginalizowane i niedoceniane przez wielką politykę ludzkiej obojętności.
Okres przedwyborczy tuż, tuż. Więc w Polskę idziemy, w Polskę, panowie i panie – dwa szlaki, dwie ekipy, z jednej strony duma z Polski, białoczerwone flagi, godność prawdziwego Polaka (niekoniecznie Polki), a z drugiej Polska w Europie, Polska praworządna, w której prawo i konstytucja na nowo zajmą swoje miejsce. Morawiecki z błyskawicznie wydłużającym się nosem narodowego Pinokia wskazuje jak zawsze na Tuska, że to jego i tylko jego wina. Według obecnego premiera rozwijamy się ekonomicznie, poziom życia się podnosi, a świadczenia i programy wsparcia dla osób najuboższych i w wieku senioralnym oszałamiają samego Morawieckiego, nie wspominając już o jego klakierach. Tusk natomiast obiecuje powrót do praworządności, normalizację sytuacji ekonomicznej i politycznej. Słuchając tych dwóch panów, ma się wrażenie, że oto zbliża się wojna światów, ponowne starcie sił zła i dobra.
A tymczasem w Sejmie rodzice osób z niepełnosprawnością protestują po raz kolejny. Jedna z mam powiedziała, że za pieniądze przeznaczane przez państwo na wsparcie takich osób oraz ich rodzin nie da się przeżyć ani umrzeć. Żyjemy w kraju, w którym praktycznie nie ma możliwości dokonania aborcji, nawet jeżeli płód jest z uszkodzeniami letalnymi, a poród zagraża samej matce. Kobieta ma urodzić – nieważne kogo, nieważne jakim kosztem, nieważne, co się potem stanie z nią i jej dzieckiem. A gdy urodzi dziecko z niepełnosprawnością, pozostaje sama z jego chorobą, problemami z codziennością, z urzędami, pielęgnacją, terapią, rehabilitacją. Wsparcie rodziny czy kochającego partnera (w idealnej sytuacji – niestety, statystyczna większość małżeństw rozpada się po narodzinach chorego dziecka) nie wystarcza, zwłaszcza że pobierając świadczenie opiekuńcze, kobieta nie może podjąć pracy, bo straciłaby dofinansowanie na dziecko. Kwoty przeznaczane przez państwo na opiekę nad dzieckiem czy osobą dorosłą wymagającą opieki są głodowe. Moja znajoma obliczyła kiedyś, że stać ją na rehabilitację tylko przez dwa dni w miesiącu, bo musi też wykupić lekarstwa, bez których by nie przeżyła, a te kosztują coraz więcej. Leki dawniej refundowane są dzisiaj na ogół albo nie refundowane wcale albo w minimalnym stopniu. Do tego sprzęt specjalistyczny potrzebny w domu, wózek, buty ortopedyczne, specjalne krzesła czy wyposażenie łazienki, kuchni, sypialni…
Matki osób z niepełnosprawnością, osób, które nierzadko potrzebują wsparcia i opieki przez całą dobę, musiały znowu przyjechać do Warszawy i zamieszkać na korytarzu polskiego parlamentu. Jak zawsze zdeterminowane, pewne swojego celu, zmęczone. Kobiety siedzące z dziećmi w Sejmie to świadectwo nie tylko rządów PiS, ale przede wszystkim świadectwo polskiej polityki od lat 90. Sytuacja, w jakiej znajdują się opiekunowie i opiekunki osób z niepełnosprawnością, pokazuje siłę wykluczenia. Kobieta ma urodzić, ale co potem, to już jej problem. Dzieci traktowane są jak obowiązek. Nieustannie wmawia się młodym ludziom, że macierzyństwo i tacierzyństwo to najpiękniejsze i najważniejsze zadanie, nikt jednak nie mówi o konsekwencjach urodzenia dziecka z niepełnosprawnością. W Polsce wsparcie opiekunów takich osób, zwłaszcza osób dorosłych, które wypadają z systemu świadczeń, praktycznie nie istnieje. Trzeba jak w dzikim świecie toczyć walkę z urzędnikami o przyznanie dotacji czy z sąsiadami, którym nie podoba się podjazd budowany przed ich blokiem. A potem lata rosnącej goryczy, pytania, co stanie się z dzieckiem, gdy opiekunki zabraknie. Panowie w garniturach, w dobrych samochodach, zadbani, obsłużeni, opowiadają nam w swoim objazdowym show, jak to dbają albo będą dbać o Polskę. Ludzie potrzebujący wsparcia nie siedzą jednak w Sejmie po raz pierwszy. Nie jest to pierwszy protest zdeterminowanych kobiet, których codzienną troską jest to, by ich dziecko przeżyło kolejny dzień.
Dwa orszaki królewskie ruszyły w Polskę: Morawiecki kontra Tusk, jak w starym, dobrze znanym rozdaniu. PiS kontra Platforma, siły ciemności i zła kontra siły dobra. Deklaracje, przemowy, obietnice, analizy. Tymczasem w Sejmie kobiety siedzą na podłodze, kolejny raz przyjechały ze swoimi dziećmi, już dorosłymi, ale potrzebującymi nieustannej pomocy. Były tu już wcześniej. Rozmawiały z niejednym premierem i premierką, z niejednym przedstawicielem/ką partii rządzących i opozycyjnych. Zmieniły się rządy, zmieniły się narracje polityczne, starzy wrogowie raz jeszcze zaczęli ze sobą walczyć o wejście do parlamentu i przejęcie władzy, a kobiety z dziećmi z niepełnosprawnością nadal nie doczekały się niczego. Siedzą zmęczone i zdeterminowane, z bolesną świadomością, że cokolwiek się dzieje, ktokolwiek rządzi, one są zdane na siebie.
Powtarzające się protesty opiekunów i opiekunek dzieci i dorosłych osób z niepełnosprawnością to tak naprawdę świadectwo naszej klasy politycznej. Przed wyborami wszyscy są zainteresowani, gotowi pomóc, wysłuchać, dostrzec problem, a zwłaszcza gotowi mówić, dużo mówić. Ale w praktyce dwa objazdowe orszaki po Polsce nic nie wiedzą o życiu, nic nie rozumieją z dramatu, jakim jest ta nieustanna walka o przetrwanie.
Czy polityka się zmieni? Do czego zmierzamy? Może panowie w garniturach, zamiast jeździć po Polsce, wróciliby do Warszawy, porozmawiali z tymi, które czekają na nich na korytarzu parlamentu, może by wreszcie usłyszeli, co się do nich mówi…
Felieton jest wyrazem opinii autorki. Nie prezentuje stanowiska ZR Małopolskie.
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
The Operations Working Group is looking at what it take to deprecate HTTP Basic Auth and OAuth 1.0a in favour of OAuth 2.0 on the main API in order to improve security and reduce code maintenance.
Some of the libraries that the software powering the API relies on for OAuth 1.0a are unmaintained, there is currently a need to maintain two parallel OAuth interfaces, and HTTP Basic Auth requires bad password management practices. OAuth 2.0 libraries should be available for every major language.
We do not yet have a timeline for this, but do not expect to shut off either this year. Before action is taken, we will send out more notifications. Deprecation may be incremental, e.g., we may shut off creation of new applications as an earlier step.
If you are developing new software that interacts with the OSM API, use OAuth 2.0 from the start. Non-editing software can require authentication support, e.g. software that checks if you have an OSM login.
If you maintain existing software, then look into OAuth 2.0 libraries that can replace your OAuth 1.0a ones. We do not recommend implementing support for either protocol version “by hand”, as libraries are readily available and history has shown that implementing your own support is prone to errors.
If you do not develop software that interacts with the OSM API, this change will not directly impact you. You may need to update software you use at some point.
Some of the libraries that the software powering the API relies on for OAuth 1.0a are unmaintained, there is currently a need to maintain two parallel OAuth interfaces, and HTTP Basic Auth requires bad password management practices. OAuth 2.0 libraries should be available for every major language.
We do not yet have a timeline for this, but do not expect to shut off either this year. Before action is taken, we will send out more notifications. Deprecation may be incremental, e.g., we may shut off creation of new applications as an earlier step.
What can you do to help?
If you are developing new software that interacts with the OSM API, use OAuth 2.0 from the start. Non-editing software can require authentication support, e.g. software that checks if you have an OSM login.
If you maintain existing software, then look into OAuth 2.0 libraries that can replace your OAuth 1.0a ones. We do not recommend implementing support for either protocol version “by hand”, as libraries are readily available and history has shown that implementing your own support is prone to errors.
If you do not develop software that interacts with the OSM API, this change will not directly impact you. You may need to update software you use at some point.
pnorman's Diary | Future deprecation of HTTP Basic Auth and OAuth 1.0a | OpenStreetMap
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.OpenStreetMap
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
Waymo
I used the driverless ride-share from Waymo to go from the Phoenix airport to downtown. The airport pickup location was a bit out of the way, so I added a taxi stand point on OSM.
Many neighborhoods had building footprints added in Phoenix in just the past 2 years. I was able to add some details to trails or new construction.
Wisconsin and the U.P.
I’m planning a summer bicycle trip from Duluth, east through Wisconsin and Michigan’s Upper Peninsula. There are gravel trails along highways (likely old rail lines) which are commonly used by ATVs and snowmobiles. OSM coverage of these is good. What surprised me on Google Maps is that huge swathes of this area have one low-res StreetView from 2008-09? This might be an entry point for Mapillary and others. I’d like to use this and/or tagging to find bike racks.
Durbin Feeling Language Center
I recently listened to a talk by Chris Skillern (New Leaves: The Cherokee Syllabary in the 21st Century). The Cherokee Nation opened this new language center building in Nov. ‘22, but none of the stories gave its address, and it wasn’t a point on Google Maps. Looking up older news articles from when the building was selected, I found it nearby. Then I saw that the Bing imagery included new construction which was not present on Maxar. Typically I had thought Bing was older? But maybe that’s getting a refresh.
mapmeld's Diary | Mapping Early 2023 | OpenStreetMap
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.OpenStreetMap
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
Hello, I am Brazil Singh, a computer science undergraduate from Eastern University Bangladesh. I’m a an Wordpress webdeveloper. I am also an Editior of Youthmappers at Eastern University. Today I edited the osm. Location was Eastern University building’s Tea Stall. Seriously I enjoyed a lot by contribuiting here.
Brazil Singh's Diary | New experience as a New User | OpenStreetMap
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.OpenStreetMap
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
Sen Żeromskiego z Przedwiośnia nie zdążył się zrealizować w czasach PRL-u. Czy ma szansę w niedalekiej przyszłości, to w dużej mierze zależy od dokonywanych wyborów. Od tego, co i kogo Polacy wybiorą w tym roku i w następnych latach.
Unique Mappers Team, Nigeria organized a training session to commemorate the International Women’s Day. Attendees of the program were trained on Digital skills. I was privileged to deliver a lecture on Search Engine Optimisation and Search Engine Marketing as tools of Digital Marketing. The program was enlightening and motivating, as women were reminded that their dreams are valid, and we could be anything we’ve set our hearts to be.
Abigail Itorho's Diary | *Let's DigitAll for Women: #IWD2023 | OpenStreetMap
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.OpenStreetMap
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
We had a meeting with Mr. Victor Sunday. On the establishment of mapathon centres.
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
It was a privilege to be one of the Panelists of the IWD hosted by the HOT, North and West Africa Hub. Theme: “Safe Spaces for Women”. It was insightful. English and French were used as a mode of communication and I like that. Teg-Wende and Carter agreed that the submission is being taken note of and that women and girls will be given more attention.
prispe's Diary | International Women's Day | OpenStreetMap
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.OpenStreetMap
Introduction
Hello, I am Aarya Ahjolia, a computer science undergraduate from Nirma University, Gujarat, India. I’m a passionate developer who loves solving problems.
GSoC’23 Project: Improving Valhalla’s Web App (ReactJS)
Since I’m proficient in ReactJS and have the knowledge of the code base of Valhalla Web app, I love this project to share my time with for Summer’23.
I’ll be updating my entire journey of GSoC’23 and give weekly updates in upcoming diaries.
Thanks for reading!
Aarya_Ahjolia's Diary | Starting Open source with OSM | OpenStreetMap
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.OpenStreetMap
OpenStreetMap is a map of the world, created by people like you and free to use under an open license.
MiKlo:~/citizen4.eu$💙💛