MiKlo:~/citizen4.eu$💙💛udostępnił to.
WikiArbor aka WikiDrzewia
The direct need that made me work on it is the situation now common in Poland, where local authorities, together with developers, cut down an enormous number of trees without or clearly against the consent of local communities.
All hints and helping hands/minds welcome.
#trees #protection #community #federated #power
More: https://lemmy.ml/post/63657
5 użytkowników udostępniło to dalej
MiKlo:~/citizen4.eu$💙💛udostępnił to.
As a blind person, this means a lot to me. If you read this and you describe your images, thank you so, so, so much on behalf of all of us. If you don't, now you know you'll be helping random Internet strangers make sense of your posts by typing in a few more words than usual.
MiKlo:~/citizen4.eu$💙💛 lubi to.
8 użytkowników udostępniło to dalej
tomekudostępnił to.
[PL]:
Twitter:
Chociaż Twitter nie jest wolny, Framasoft ma tam konto w celu zwiększenia świadomości społeczeństwa, które nie wie o wolnym, gdzie to jest.
Oczywiście zapraszamy Was do śledzenia nas na Mastodonie, ale nie będziemy Was winić, jeśli zrobicie to na Twitterze 😉
Facebook:
Chociaż Facebook nie jest wolny, Framasoft ma tam swoje konto, aby zwiększyć świadomość wśród ludzi, którzy nie wiedzą o wolnym oprogramowaniu tam, gdzie są.
Oczywiście zapraszamy Was do śledzenia nas na Diasporze*, ale nie będziemy Was winić, jeśli zrobicie to na Facebooku 😉
MiKlo:~/citizen4.eu$💙💛udostępnił to.
MiKlo:~/citizen4.eu$💙💛udostępnił to.
Petros Kanenas Outis Polonosudostępnił to.
Projekt #EUnomia - pożądany czy podejrzany ?
Projekt jest finansowany z funduszy EU kwotą ok. 3mln EUR.
Jedym z uczestników jest Eugen Rochko, twórca i lider projektu mastodon.
Eugen ma pomóc wykorzytać mastodona jako żródło danych dla projektu.
Użytkownik @fridaysforfuture, but everyday przeanalizował cele projektu oraz jego uczestników i sformułował wnioski, które dla jednych brzmią niepokojąco a dla innych mogą nosić cechy teorii spiskowej.
Paul zauważył (m.in.) że:
- badanie przy pomocy algorytmów wiarygodności informacji w mediach, które (na razie) nie mają z tym większego problemu i zostały stworzone, żeby to rozwiązywać bez algorytmów, wygląda dość dziwnie. To raczej media korporacyjne były lepszym poligonem takich badań.
- firmy prowadzące projekt #EUnomia są również zaangażowane w badania w takich obszarach jak: masowa inwigilacja, sektor militarny, egzekwowanie prawa, strategie przeciwdziałania masowym ruchom społecznym, zwalczanie lokalnego dziennikarstwa.
Mimo deklarowanej pełnej zgodności projektu z zasadami privacy-by-design, analiza wewnętrznych dyskusji między uczestnikami też (wg autora) daje do myślenia, że społeczność fediverse może być królikiem doświadczalnym do rozwijania narzędzi, których możliwe przeznaczenie niekoniecznie leży w naszym interesie.
Całość analizy tego co się (byc może) kryje za projektem #EUnomia do przeczytania tutaj: https://hub.libranet.de/wiki/paulfree14/The(20)critical(20)EUnomia(20)FAQ/Home#What_is_EUnomia_
4 ludzi lubi to
2 użytkowników udostępniło to dalej
Na opiniotwórczym forum środowisk związanych z AP trwa dyskusja na temat delegowania moderacji. Dość mocno zdziwiła mnie nieobecność tematu #Eunomia i zamierzam tam to nagłośnić.
Mój głos w tamtej dyskusji: https://socialhub.activitypub.rocks/t/federated-moderation-towards-delegated-moderation/1580/9
MiKlo:~/citizen4.eu$💙💛 lubi to.
wgłebiając sie w wątki z roboczych dyskusji w ramach eunomii (które sa zlinkowane/cytowane w tekście krytyczmym), to ileś tam wypowiedzi uczestników można zakwalifikować nie jako przejaw złej woli tylko ignoracji i kompletnego zatopienia w świecie GAFAM. Np zdziwienie, że ankieta zrobiona w G-formsach jest problemem. Ja widze ten sam mechanizm w polskim necie. Aktywiści naprawiania internetu, wychodzenia z fb itp tematów, bardzo często nie mają problemu z tym że swoje odezwy piszą ze stron www napompowanych skryptami tychże firm przed których wszechwładzą ostzegają. Albo opierają się przed aktywnością np w fediverse bo "tutaj to są tylko Ci już przekonani " (to cyt z dialogu z panoptykonem) albo "poczekam aż te alternatywne media bardziej okrzepną" .
Będę prawdopodobnie pisał większy tekst na ten temat, jako spin-off mojego planowanego wystąpienia na Kongresono w Łodzi. Na razie piszę po kawałku na
https://lemmy.ml/u/petros/view/Posts/sort/New/page/1
i
https://socialhub.activitypub.rocks/u/pskulski/activity
W skrócie:
1. Skupienie na mechanizmie (tu i tam ten sam mechanizm) jest tym, co @hamishcampbell określa jako #geekproblem. Mechanizm (dowolny) nie jest oczywiście neutralny, ale to intencja i skutki jego użycia decydują o zmianach, jakie wywołuje.
2. Żaden człowiek nie uważa się za złego. Każd* z nas przypisuje sobie dobre intencje, czasem okraszone cierpieniem moralnym (mniejsze zło itp.), więc to jest żadne kryterium.
3. GAFAM jest ładnym skrótowcem na określenie bardzo nieładnego kompleksu przemysłowo-militarnego, a dokładnie jego info-skrzydła. Jeżeli ktoś tego nie jest świadom (a sugerujesz, że aktorzy EUnomii nie są), to nie powinien się tykać projektów, które z definicji mają mieć masowy wpływ społeczny i polityczny. Naprawdę, wolę mieć do czynienia z zadeklarowanym, świadomym poplecznikiem surveillance-capitalism, niż z ichnim pożytecznym idiotą czy udającym takowego.
Obrazek dla refleksji.
Możesz sie bardziej konkretnie odnieść - Linki, cytaty itd. ? Gównoburze bez argumentów mnie nie interesują.
MiKlo:~/citizen4.eu$💙💛udostępnił to.
https://lemmy.ml/post/63108
!Mama Anarchia
#decentralization #communities #fediverse #anarchism #consensus
4 ludzi lubi to
2 użytkowników udostępniło to dalej
MiKlo:~/citizen4.eu$💙💛udostępnił to.
Kandydaci do blokowania (serwery)
💙💛:~/eu/pl/priv$:idle: lubi to.
MiKlo:~/citizen4.eu$💙💛udostępnił to.
MiKlo:~/citizen4.eu$💙💛udostępnił to.
https://www.internet-czas-dzialac.pl/zgoda-w-rodo?q
2 użytkowników udostępniło to dalej
Opozycjo - dałaś dupy.
https://wyborcza.pl/7,82983,27057076,bierzynski-kaczynski-ma-kolejne-wybory-w-kieszeni-opozycja.html#S.DT-K.C-B.2-L.1.duzy
Wirtualna (mikro?) społeczność w sieci gemini
MiKlo:~/citizen4.eu$💙💛udostępnił to.
OpenStreetMaps - wolny internet w Wolnej Bibliotece vol.4 (spotkanie dyskusyjne)
Skrócony zapis chatu (linki, o których jest mowa oraz pytania i uwagi):
Zbych
https://openpoimap.org/
https://wheelmap.org
https://maps.openrouteservice.org
Artur
https://f-droid.org/packages/de.westnordost.streetcomplete/
https://f-droid.org/en/packages/net.osmand.plus/
Zbych
https://umap.openstreetmap.fr/pl/
https://www.hikebikemap.org/
Zbych
https://www.hotosm.org/
Zbych
https://osmybiz.osm.ch
Ania Nowak
Ja mam techniczne pytanie o język polski? Jest dostępny? I czy na hikebikemap można planować trasę z czasem przejścia i wysykościami?
Truffles
to hikebikemap coś mi nie działa teraz, ale tutaj też są szlaki
https://opentopomap.org/#map=14/50.89811/16.73304
Artur
GoogleMaps jest jak najbadziej podatne na wandalizm - może to akurat nie jest dobry przykład 'wandalizmu', ale przypominam, całkiem niedawną zmianę nazwy jakiegoś obiektu im. Jana Pawła II na ofiar JP2. Wystarczyły zgłoszenia, których algorytm nie wychwycił jako 'podejrzane' i nie wymagał weryfikacji
czy jesteś w stanie powiedzieć ile osób jest mniej więcej jakkolwiek zaangażowanych w rozwój osm? jak duża jest ta społeczność?
Zbych
https://osmstats.neis-one.org
Zbych
https://wiki.openstreetmap.org/wiki/Pl:Main_Page
https://overpass-turbo.eu/
MiKlo:~/citizen4.eu$💙💛 lubi to.
3 użytkowników udostępniło to dalej
MiKlo:~/citizen4.eu$💙💛udostępnił to.
Our new study on “community-led online platforms” finds that strong online communities and a transparent bottom-up approach to moderating content is best for online safety and #digitalrights.
https://www.greens-efa.eu/dossier/why-we-need-an-internet-that-works-for-people-and-is-led-by-people/
MiKlo:~/citizen4.eu$💙💛 lubi to.
MiKlo:~/citizen4.eu$💙💛udostępnił to.
Andrzej Saramonowicz: Ja się, kurwa, dziwię, że wy się dziwicie.
Biedroń zawsze był wydmuszką, pompowano iluzję jego sprawczości, pisząc dyrdymały o rzekomo dobrej prezydenturze w Słupsku i podobnych pierdołach; kurwa, to był tak dziadowski matriks, że żal było patrzeć, a jednak zadziałał, notabene Gazeta Wyborcza miała w tym swój spory udział, a teraz - boziu, boziu, jak to? - zaskoczona.
Dalej Zandberg. Zjawił się znikąd na krótko przed wyborami parlamentarnymi w 2015 roku. Wystąpił raz w telewizji i wszystkim odjebało na jego punkcie, na czele z niezawodną w politycznej naiwności Gazetą Wyborczą. Tymczasem całe jego osiągnięcie to przedwyborcze podzielenie głosów lewicy, która po tym fakapie całkiem wypadła z parlamentu, dzięki czemu (metoda d'Hondta) PiS wyjebał w górę i mógł zacząć destrukcję kraju. Dziś Zandberg dopełnia tylko zadanie i czeka na swojego Tomasza Piątka, który by rozszyfrował jego polityczną biografię.
Czarzasty? Czarzasty woził kraj już wieki temu w czasie tak zwanej afery Rywina, a swoją arogancją podczas przesłuchań komisji śledczej zdupcył SLD na samo dno. Czyli rozpoczął to, co Zandberg dokończył. W tamtych latach współpracował zresztą blisko z Aleksandrą Jakubowską i Robertem Kwiatkowskim, określano ich wówczas jako "grupę trzymającą władzę". Dziś Jakubowska, zwana niegdyś lwicą lewicy, od lat pręży się w mediach braci Karnowskich, uprawiając poletko prawicowej propagandy tak gorliwie, jak gorliwie oddawała się wcześniej myśli lewicowej. A Kwiatkowskiego Duda powołał do Rady Mediów Narodowych, z rekomendacji Czarzastego zresztą, jakże by inaczej.
Kolejny "wielki lewicowiec" to pieszczoch internetu Jan Śpiewak, który przegrawszy wszystkie procesy o zniesławienie, w worku pokutnym doczołgał się do Canossy w Pałacu Prezydenckim i wyżebrał u Dudy ułaskawienie, jakby groziła mu co najmniej kara śmierci, a nie grzywna. Ułaskawieniem tym postawił się w jednym szeregu z Mariuszem Kamińskim i Maciejem Wąsikiem, a dziś chwali obecny alians lewicy z PiSem, jebiąc ile wlezie polskich liberałów. Wespół z Piotrem Ikonowiczem zresztą, niedoszłym Rzecznikiem Praw Obywatelskich z lewicy, który wcześniej miał wiele ciepłych słów dla Putina, Chaveza i Assada, dyktatorów znanych raczej z umiarkowanego entuzjazmu dla praw obywatelskich.
Kogo tam dalej mamy z tuzów lewicowej myśli?
Może Rafał Woś ? O, ów klaun intelektu już w 2018 roku pisał, że lewica powinna dogadać się z PiS-em i wytwarzać z nim wspólnie "demokratyczny socjalizm". A że brunatny? Któż by sobie głowę zawracam duperelami.
A gdzie to Woś napisał? Jak to gdzie? W Gazecie Wyborczej, buahahaha...
Może zatem Magdalena Okraska, kolejna gwiazda kawiorowej lewicy? W 2019 roku przed wyborami parlamentarnymi oświadczyła wprost, że będzie głosować na PiS. "Dlaczego zatem głosuję na PiS? Bo jestem przede wszystkim pracownicą."
Czyli pierdolić wartości, gdy w grę wchodzi kasa.
To może Remigiusz Okraska, pan mąż? Hmm, pan mąż w lutym 2021 zapowiedział - swoim bełkotliwym stylem lewicowego grafomana - to, co się właśnie teraz odpierdala: "Potrzebujemy odnowienia myślenia wspólnotowego, a wiele wskazuje na to, że batalie ideowopolityczne przyszłości nie będą już starciem nominalnej lewicy z prawicą, lecz komunitariańskich odłamów obu tych obozów z ich liberalno-indywidualistycznymi odłamami".
Zatem porzućcie wszelką nadzieję, którzy myślicie że lewicy chodzi o - przepraszam za wzniosłość! - Polskę. Ci wszyscy wyżej wymienieni ludzie chcą tego, kurwa, samego, co Sasinowie, Kanthakowie, Wildsteinowie, Piotrowicze i reszta prawicowej hałastry. Chcą władzy, kasy i znaczenia.
A wartości - lewicowe, humanistyczne, oświeceniowe i chuj wie jeszcze jakie - to dla nich wyłącznie zbiór zaklęć dla frajerów, co na nich oddają głosy. Bo kapłani wiar wszelakich zawsze mają pod ręką repertuar wzniosłych banialuk, przesłaniających prawdę, którą trzeba trzymać w ukryciu: że ich jedyną troską jest się wygodnie urządzić.
Powtórzmy raz jeszcze: kasa. Kasa polskiego państwa to jedyny cel prawicy i lewicy.
Polska zawsze była krajem absurdu i jest nim także dziś, kiedy dogorywające środowiska liberalne walczą o wartości niematerialne, a zjednoczony sojusz prawicowych niszczycieli praw człowieka i lewicowych głosicieli nieistnienia Boga łączy wspólny sztandar z wyszytym złotą nicią hasłem: KASA, MISIU, KASA.
Kasa to zresztą jedyne usprawiedliwienie, jakie mają Czarzasty, Zandberg et consortes dla wyjaśnienia, dlaczego miziają się z Kaczyńskim. "Nie wolno nam odrzucić drugiego planu Marshalla" - pohukuje Zandberg bez cienia wstydu, wtóruje mu Czarzasty: "Żeby wydawać, trzeba mieć, a nie pieprzyć kocopoły na ten temat". I dodaje z właściwą sobie ekspresją, że jeśli ktoś tego nie rozumie, to jest cipą.
Ludzie prawicy już od lat pokazywali, że gotowi są zdradzić wszystkie swoje ideały dla pieniędzy. Teraz dołączają do nich ludzie lewicy, szczając na wolne sądy, konstytucję, prawa kobiet, prawa osób LGBT, dewastację lasów, niszczenie klimatu, bezkarność policji, kompromitację polityki zagranicznej, panoszenie się Kościoła Katolickiego i co tam jeszcze odjebał w ostatnim sześcioleciu PiS.
I kto wie, może to nawet wypali, bo w kraju, gdzie niezmordowana w naiwności Gazeta Wyborcza zamieszcza właśnie pochwałę nieczytania, a "dumny naród" bije się wyłącznie o lody z Biedry czy Lidla, kasa może być skutecznym usprawiedliwieniem wszelkiego skurwysyństwa. A kto tego akceptować nie chce, jest wyłącznie - jak się to na lewicy ostatnio lubi powiadać - cipą.
Andrzej Saramonowicz
Ja się, kurwa, dziwię, że wy się dziwicie. Biedroń zawsze był wydmuszką, pompowano iluzję jego sprawczości, pisząc dyrdymały o rzekomo dobrej prezydenturze w Słupsku i podobnych pierdołach; kurwa,...www.facebook.com
MiKlo:~/citizen4.eu$💙💛udostępnił to.
W środę 5. maja o 19.00 spotkanie nt. projektu OpenStreetMap - budowanych społecznościowo map. W jaki sposób są tworzone, co je różni na korzyść i niekorzyść od Google Maps, dlaczego warto z nich korzystać, jak dołożyć własną cegiełkę do tego projektu? Wprowadzenie do tematu: @ekeshkekesh Spotykamy się jak zawsze na Jitsi Meet, link przypomnimy przed spotkaniem.
MiKlo:~/citizen4.eu$💙💛 lubi to.
2 użytkowników udostępniło to dalej
💙💛:~/eu/pl/priv$:idle:udostępnił to.
Apollo in real time - wpomnienie Michaela Collins'a
W serwisie Apollo in real time można objerzeć kompletną dokumentalną, interaktywną rekonstrukcję wszystkich misji Apollo: setki godzin nagrań audio z kanałów komunikacji i kontroli lotu (w tym setki godzin ciszy
), video, zdjęć, parametrów telemetrii, zsynchronizowanych tak aby wiernie odtworzyć każdą sekundę lotu. Warto zobaczyć. Wciąga bardziej niż tradycyjne filmy dokumentalne. #apollo #MichaelCollins
Apollo 11 in Real Time
A real-time interactive journey through the first landing on the Moon. Relive every moment as it occurred in 1969.apolloinrealtime.org
MiKlo:~/citizen4.eu$💙💛udostępnił to.
4 użytkowników udostępniło to dalej
Ja bym to uzupełnił o zdanie (najchętniej na samej górze) że mastodon jest jedną z wielu opcji dołączenia do zdecentralizowamych mediów. W takiej formie jak teraz to utrwala przekaz o fediverse jako monokulturze jednego projektu
Wolna Biblioteka Wrocław lubi to.
MiKlo:~/citizen4.eu$💙💛udostępnił to.
Na horyzoncie — Castopod — wygodne podcasty i funkcje społecznościowe
Cześć. Na początek organizacyjnie wyjaśnię plany na kolejne wpisy, których zamierzam się trzymać. Seria Na horyzoncie, do której należy ten artykuł, będzie przedstawiać nowe platformy należące do sfederowanego Internetu, które są jeszcze we wczesnej fazie rozwoju. Mogą one jeszcze nie mieć docelowej funkcjonalności lub zawierać błędy, lecz wyglądają obiecująco i warto opisać ich rozwój. Nie będzie tu tych, które są dopiero w fazie prototypu (łatwo znaleźć takie, które zatrzymały się na tej fazie), ani rozwiązań które istnieją dłuższy czas, a federację dopiero planują. Wybór opisywanych platform będzie dość subiektywny, tak jak ich ocena, zamierzam tutaj dzielić się swoimi opiniami i oczekiwaniami.
Następna, nienazwana seria będzie po prostu opisywała najpopularniejsze składowe Fediwersum, wyjaśniając ich główne możliwości, przedstawiając historię i najczęściej wskazywane przez użytkowników zalety i wady. W przypadku gdy takie znam, będę przedstawiał też plany na przyszłość projektu. Tu opis będzie raczej pozbawiony moich opinii, a wybór będzie opierał się o dość obiektywne kryterium popularności. Przede wszystkim, chcę aby te wpisy trafiały do jak najszerszego grona osób wyszukujących polskich materiałów w tym temacie.
Kolejny planowany segment, który będę musiała wyróżnić odpowiednią nazwą, lecz co do której jeszcze nie jestem pewna, będzie opisywał mniej lub bardziej odległą historię sfederowanego Internetu, z naciskiem na zdecentralizowane społecznościówki. Nie sądzę, że będzie tego dużo, ale mam już parę pomysłów. Tam to dopiero będzie subiektywnie 😉
Poza tym, będę dalej wrzucała własne treści na wybrane tematy, nieprzypisane do żadnej serii, własne lub tłumaczone wpisy o nowych wersjach różnych platform czy aplikacji i inne tłumaczenia artykułów.
Przejdźmy do rzeczy
Serię Na horyzoncie chciałam rozpocząć opisem innej platformy, lecz zdecydowałam się odłożyć ją na następny wpis. Dziś postanowiłam przedstawić Castopod Host, lub po prostu Castopod. Jest to rozwiązanie, pozwalające na uruchomienie własnego serwera do podcastowania, wyposażonego dodatkowo w funkcje społecznościowe. Jak łatwo się domyśleć, skoro piszę o nim tutaj, jest to sposób na przyłączenie naszego podcastu do Fediwersum. Ale o tych, jeszcze rozwijanych możliwościach trochę później.
Castopod jest będącym w fazie alpha rozwiązaniem napisanym w języku PHP i niewymagającym szczególnych zależności. Co to oznacza? Otóż — wystarczy prosty, zwykle tani zarządzany hosting obsługujący PHP 7.3 lub nowsze i bazę MySQL lub MariaDB, aby w kilka minut, bez skomplikowanych kroków zainstalować Castopod na własnym serwerze, dokładnie tak, jak np. WordPressa. Instalacja w innych warunkach również nie powinna stanowić problemu. Dostępny jest instalator w formie wygodnej strony z kilkoma polami i ich objaśnieniami, a w przypadku braku uprawnień dla instalatora, otrzymamy prośbę o ręczną konfigurację. Następnym krokiem jest utworzenie użytkownika z upewnieniami super administratora. Cały proces instalacji jest naprawdę bezproblemowy, a gdy poinformowałem na discordowym kanale projektu o braku informacji o jednej z zależności PHP w instrukcji instalacji, dowiedziałem się, że zostanie dodana. Można zauważyć, że jest tam aktywnie udzielana pomoc obecnym. Choć rzadko jest potrzebna.
Majac platformę na własnej domenie, mając konto super administratora, lub założone oddzielne, możemy utworzyć podcast. W panelu administracyjnym (domyślnie pod adresem /cp-admin) znajdziemy możliwość tworzenia podcastów lub importowania ich z innej platformy, dodawania osób z obsady, dodawania. użytkowników, czy tworzenia statycznych stron. Na stronie tworzenia podcastu znajdziemy szereg opcji, z których najważniejsze będą te obowiązkowe, jak tytuł, kategoria czy okładka podcastu. Po jego utworzeniu, możemy dodawać odcinki czy edytować informacje. Utworzeni członkowie obsady mogą być przypisani do podcastu lub odcinka.
Opisując szczegółową funkcjonalność mogę popełnić kilka błędów, należy pamiętać że nie jest to poradnik (na to za wcześnie), nie ma na celu też pełnego opisu platformy. Jeżeli znajdziesz błędy w tym wpisie, uznam to za swój sukces, ponieważ zachęciłam Cię do wypróbowania Castopodu lub poczytania o nim więcej 🙂
Dodawanie odcinków podcastu jest bardzo proste. Wybieramy plik dźwiękowy, określamy tytuł, sezon i odcinek, opis, opcjonalnie jego okładkę… Możemy też po jego dodaniu choćby wyodrębnić soundbites, czyli fragmenty podcastu służące jako zapowiedź jego całości. Mamy dostęp do nienaruszających prywatności statystyk dotyczących słuchaczy naszego podcastu, możemy też ustawić linki do naszych mediów społecznościowych, platform na których można odnaleźć nasz podcast i platform do darowizn/płatności.
To tyle w panelu administracyjnym. Jednak zakładamy, że nasz podcast będzie miał słuchaczy 😉 Oni nie będą korzystać z tego interfejsu (dobra, to zależy od tego, jak silnych haseł używamy). Przejdźmy więc na stronę główną. Po utworzeniu podcastów, znajdziemy tam karty, po jednej dla podcastu. Jeżeli utworzono tylko jeden podcast, jesteśmy przekierowywani od razu na stronę tego jednego.
Tam znajdziemy trzy kolumny (gdy przeglądamy z ekranu komputera) — po lewej zobaczymy informacje o podcaście, po prawej odnośniki o których wspomniałem w ostatnim zdaniu poprzedniego akapitu, a po środku — najważniejsze, czyli właściwy podcast i element społecznościowy, czyli to, co sprawiło że projekt zasłużył (żaden zaszczyt, przeczyta to 5 osób) na wpis na fediverse.pl. W zakładce Activity, twórca podcastu może utworzyć krótki wpis, opcjonalnie łącząc go z linkiem do odcinka, jak i skomentować wpisy czy odpowiadać na komentarze z zewnątrz. Przeglądający mogą stamtąd zaobserwować profil, a raczej przejść na stronę swojego serwera, gdzie mogą zaobserwować ten profil. Tak samo, możemy polubić, udostępnić lub komentować wpis ze swojej instancji. Zalogowani, możemy zablokować użytkownika lub serwer z którego pochodzi zewnętrzna odpowiedź. Wracając do panelu, mamy tam oczywiście jeszcze możliwość kontroli nad tymi blokadami.
Wydaje mi się, że jest to świetne połączenie funkcjonalności. Platforma, na której publikujemy podcasty staje się narzędziem do stałej komunikacji z odbiorcami podcastu, korzystającymi z interoperujących platform. Doskonałe miejsce do angażowania fanów bez kierowania ich na zewnętrzne platformy.
Łatwo zauważyć, że te funkcje społecznościowe nie są jeszcze zbyt rozbudowane. Brakuje np. możliwości dodania zdjęcia do wpisu, a nawet oznaczania we wpisie choćby osoby, której odpowiadamy na wpis. Sprawia to, że na większości platform w Fediwersum nie otrzymamy powiadomienia o takiej odpowiedzi. Brakuje też powiadomień o odpowiedziach itd. Trzeba jednak pamiętać, że jest to dopiero wersja alpha, możemy więc natrafić na błędy, a wspomniane możliwości prawdopodobnie się pojawią. Na GitLabie projektu możemy znaleźć issues dotyczące planowanych funkcji, głównie dotyczących podcastowania, jak i propozycji użytkowników. Liczę na to, że łatwa instalacja, możliwości społecznościowe i przyjazny interfejs sprawią, że Castopod, gdy będzie gotowy, zdobędzie popularność wśród twórców podcastów.
Projekt Castopod otrzymał finansowanie z funduszu NGI0 Discovery w ramach programu Next Generation Internet Komisji Europejskiej, więc możemy spodziewać się, że będzie aktywnie rozwijany.
Powiązane linki:
Next Generation Internet
NGI fosters a vibrant, open Internet that links research, policy and technology for the benefit of society.Next Generation Internet
2 ludzi lubi to
MiKlo:~/citizen4.eu$💙💛udostępnił to.
Minimalistyczny selfhosting serwera fediverse
W tej chwili zamienia się w eksperymentalny serwer #fediverse.
Cel: Sprawdzenie na ile taki serwer będzie używalny - dla jednego użytkownika.
Platforma do eksperymentu: #debian linux + #yunohost.
Do sprawdzenia wszystkie projekty które mają przygotowane pakiety pod YH i potrafią "rozmawiać" przez #activitypub.
Niektóre z góry odpadną ze względu na wymagania sprzętowe - #rpizero ma tylko 512 MB RAM - czyli np. o mastodonie można od razu zapomnieć.
Inne odpadną ze względu na brak wsparcia dla architektury procesora - 32 bit armv6.
Jeszcze inne mogą się zainstalować i uruchomić ale będą zbyt wolne, żeby generować odpowiedzi na żądania w sensownym czasie - #rpizero ma jednordzeniowy procesor z zegarem 1 Ghz.
Do tego dochodzi ograniczona szybkość karty SD i wifi - maksymalny realny transfer po wbudowanym wifi w #rpizero to ok ~20Mbits/s.
crusom lubi to.
MiKlo:~/citizen4.eu$💙💛udostępnił to.
MiKlo:~/citizen4.eu$💙💛 lubi to.
MiKlo:~/citizen4.eu$💙💛udostępnił to.
💙💛:~/eu/pl/priv$:idle:udostępnił to.
Migracja konta (mastodon ->friendica)
Petros Kanenas Outis Polonos lubi to.
Piaskownica jest na https://tepewu.dev, zarządza nią @crusom a ja się staram nie wtrącać. Jest tam dość miejsca na niewielką instancję zapa na yunohoście.
Amikkeudostępnił to.
MiKlo:~/citizen4.eu$💙💛
•This will ensure that the data remains fully open and can be used anywhere osm data is used
2 ludzi lubi to
rogaty gryzmoła i Amikke lubię to.
Petros Kanenas Outis Polonos
•Your link shows:
And when I look at one of areas in question, I see no single tree identified.
https://www.openstreetmap.org/#map=18/52.42101/16.94192
So, the conclusion is:
1. Yes, OSM is a good platform to use for tagging items. But it is just a platform -- no special tools are available for the needs I discuss.
2. I will insist that the data will be under (decentralised) control of communities that enter them, being mirrored or presented through OSM (or whatever platform -- not necessarily only one)
3. If I find someone form OSM community who is keen and able to discuss how it can be done, I am superhappy.
Petros Kanenas Outis Polonos
•This is nice.
https://geohack.toolforge.org/geohack.php?params=52_25_20_N_16_56_28_E
MiKlo:~/citizen4.eu$💙💛
To powinno działać https://wiki.openstreetmap.org/wiki/Pl:Tag:natural=tree
a zmapowanie drzewa w Poznaniu widać np pod tym toolem:
https://overpass-turbo.eu/s/17jB
Jako "ktoś ze społeczności OSM" uważam, że jeśli jakieś dane GIS są już w bazie OSM ( w sensie konsensusu że je mapujemy oraz jak to robimy - czyli np te schematy tagowania na wiki) to robienie projektu , który te same dane będzie zbierać społecznościowo do jakiejś własnej odrębnej bazy jest marnowaniem energii ludzi, którzy to będa robić i synergii jaką daje OSM przez podejście "wprowadż dane raz lokalnie , ktore potem każdy może widzieć i używać globalnie".
Nie zawsze da się zrobić tak żeby wszystkie dane mieć w OSM bo np nie trzyma się tam jakiś prywatnych metadanych typu długie opisy czy jakichkolwiek mediów/zdjęć. Ale wtedy robi się tak ,że te dodatkowe dane trzymane poza OSM mają referencję do obiektów w OSM względnie na odwrót. Czyli np sa tagi ,żeby obiekt miał referencję do wikipedii czy fotografii na wikimedia commons itp.
I ta wspólna baza z jednej strony zapewnią tę "zdecentralizowaną kontrolę społeczności" - bo tysiące oczu pilnują czy ktoś nie wpisuje jakiś bzdur albo nie niszczy danych , a z drugiej są setki narzędzi , które na tych danych operują - czy od strony ich wpowadzania czy prezentacji.
Technicznie w takim projekcie dt drzew wszystkie dane i tak musiałyby być duplikowane w bazie projektu, żeby renderowanie mapy było wydajne, ale ta część danych która jest w OSM jest synchronizowana z centralną bazą przy pomocy jednego z wielu gotowych narzędzi.
Tak na pierwszy rzut oka, jeśli głównym celem tego projektu ma być pilnowanie drzew przed wycinką to dodanie do schematu tagowania drzewa informacji, że jest zagrożone wycinką (np oznaczone) już pozwoliłoby skorzystać z istniejacych narzedzi OSM w rodzaju filtrów-watchdogów, które podnoszą alert jeżeli jakiś obiekt został zmieniony/usunięty wg podanego wzorca. Albo po prostu renderować mapę takich zagrożonych drzew.
W kwestii edycji danych podobnie - można sporym nakładem pracy wyprodukować dedykowaną aplikację mobilną tylko do tego projektu (tak jak to zrobił projekt opentreemap) ale można też, prznajmniej na początek, wykorzystać to co już ktoś napisał. Np aplikacja https://wiki.openstreetmap.org/wiki/StreetComplete ma tzw zadania , które polegają na tym, że w miejscu w którym osoba się znajduje pokazują się pytania o dane , których w bazie brakuje np "czy ta ulica jest oświetlona" albo "ile pięter ma ten budynek". Można by zdefniować zadania dt drzew np "czy to drzewo jest oznaczone do wycinki" albo pytania o gatunek drzewa, średnicę itp.
takich aplikacji jest więcej a każda ma sporą liczbę aktywnych użytkowników.
MiKlo:~/citizen4.eu$💙💛
Amikke lubi to.
Petros Kanenas Outis Polonos
•Zobaczę.
Na razie skupiam się na poszukiwania sfederowanej wiki, jako że to jest platforma o szerszych zastosowaniach.
Samo geotagowanie służy do prezentacji, ewentualnie do wyszukiwania w terenie. Rdzeniem jest jednak inwentaryzacja i fotodokumentacja.
Petros Kanenas Outis Polonos
•Also, troszkę Ci zejdzie, zanim mnie przekonasz do "jednej wspólnej światowej bazy". Nie wiem, czy dożyję.
harceudostępnił to.
MiKlo:~/citizen4.eu$💙💛
•Fakt, że było w histori wiele projektów, które zaczęły się jako społecznościowe zbieranie danych a skończyły tak, że opiekunowie (bo nie właściciele) tych danych połozyli na nich łapę i się komercyjnie uwłaszczyli. Np IMDB, CDDB.
Ale OSM taki los , przynajmniej w przewidywalnej przyszłości raczej nie grozi.
I również faktem jest że takie "chomikowanie" danych, które mogłyby być od początku wspólne jest powszechną praktyką nie tylko firm (co mnie nie dziwi) ale wielu oddolnych projektów, które powstały właśnie w celu ochrony jakiegoś wspólnego dobra.
Taki mały przykladzik - bo akurat się nim zajmuję a trochę przypomina case z drzewami tylko w druga stronę: fermy zwierząt futerkowych. jest fundacja VIVA, która (jako jedna z wielu organizacji) walczy o zakaz hodowli na futra. No i m.in. na podstawie publicznie dostęþnych rejestrów zrobiła mapę ferm: http://mapa.antyfutro.pl. Ogolnie super projekt. Ale spora praca poszła w zbiór danych, ktory "kisi się" zamknięty na stronie o dość ograniczonym zasięgu, podczas gdy np w OSM te fermy w ogóle nie były zmapowane, ew jako budynki bez oznaczania co w nich jest. Nanosze teraz te dane na OSM bo jestem pewny, że w ten sposób siła przekazu tej informacji zostanie zwielokrotniona, a same dane zyskają nowe życie - każdy będzie mogł je pokazać na swojej mapie , po swojemu.
3 ludzi lubi to
harce, crusom i Zbych lubię to.
Petros Kanenas Outis Polonos
•To może zacznijmy od uporządkowania obszaru rozmowy. Czy Twoim zdaniem zawartość fediwersu jest dostępna publicznie, czy jest "chomikowana"?
Ustalenie, czy mamy na ten temat wspólne zdanie, jest dla mnie podstawą do wszelkiej dalszej rozmowy.
MiKlo:~/citizen4.eu$💙💛
Natomiast ja uważam że nie można robić prostych analogii między używaniem treści swobodnie wytwarzanych przez ludzi (czyli myśli, opinii, twórczosci artystycznej) a używaniem treści , które są tylko odbiciem obiektywnych faktów (jak dane geograficzne).
Te pierwsze są zawsze indywidualnym wyrazem woli konkretnych ludzi i jako takie to jednostka ma niezbywalne prawo do decydowania co z nimi zrobi i jakim kontekście pozwala innym z tego korzystać. W tm zakresie podejście federacyjne wydaje się idealnie skrojone - każdy trzyma kontrolę nad treścią , którą wytworzył i ustala w jakim zakresie społeczność może z tego korzystać do budowania czegoś pochodnego.
W przypadku danych/infomracji , które są po prostu odzwierciedleniem obiektywnego stanu otoczenia i nie wyrażają wprost jakiś naszych indywidualnych cech, nie ma widzę jakiejś szczególnej przewagi udostępniania ich w modelu federacyjnym - pod warunkiem, że stworzymy warunki do równego korzystania z tych danych.
Nie znaczy to, że te "obiektywnie istniejące" dane sa wolne od problemów.
Np kwestia prawa właśności czy prawa do prywatności. O ile jest np konsensus, że każdy ma prawo zbierać dane o publicznych obiektach dostępnych w przestrzeni publicznej to juz np dane o obiektach prywatnych nie sa takie oczywiste. Pewne dane sa i tak zbierane urzędowo więc właściciel nie może zakazać żeby ktoś z tego nie mógł skorzystać (np kształt i położenie budynku, obrys działki itp). Ale jest multum "obiektywnie istniejacych" obiektów, które choć widoczne publiczne (z ulicy, na zdjeciach sat.) to mogą być uważane przez włąściciela za wrażliwe a przynajmiej za takie, którymi wolałby nie chwalić się przed każdym.
Petros Kanenas Outis Polonos
•No i widzisz. Skoro taka prosta rzecz nie daje się ustalić, to może lepiej będzie, jak nie będziemy wchodzić w bardziej skomplikowane.
Tak czy owak, będę publicznie pisał o postępach projektu, więc nikt Cię nie powstrzymuje przed wyrobieniem sobie opinii i równie publicznym jej rozgłaszaniem. To jest właśnie urok sieci rozproszonej.
MiKlo:~/citizen4.eu$💙💛
Co do założeń, o ktorych piszesz na lemmy to widzę takie problemy:
1. Oznaczenie monitorowanego drzewa w jakiś materialny sposób (tabliczka,QR) bez zgody zarządzającego terenem będzie nielegalne ( Art. 63a. § 1 KW, Art. 144. § 1 KW ) a trudno zakładać ,że np zarządy miast będą się na to radośnie zgadzać.
2. Jakie mają być kryteria monitorowania drzew ? jeżeli dajmy na to w mieście takim jak Warszawa to jest kilkaset tysięcy wolnostojących drzew (nie mówimy o lasach) to musiałby być jakiś dwustopniowy poziom alertów dla danego obszaru czy konkretnych drzew. Czyli pierwszy to np mniej lub bardziej potwierdzone informacje, że coś sie szykuje , jakaś inwestycja której drzewa będa przeszkadzać itp. A drugi to już bezpośrednie zagrożenie, ,kiedy wycinka jest zaplanowana, drzewa oznaczone. W obu przypadkach istotne jest sprawdzenie wiarygodności tych informacji - a przy dzisiejszej niechęci urzędów do udzielania informacji publicznej wiele tych alertów będzię musiało bazować na jakiś prywatnych , trudnych do zweryfikowania informacjach
Petros Kanenas Outis Polonos
•1. Good point. Omówię go ze stowarzyszeniem, które chce robić projekt pilotażowy.
2. Na tym właśnie polega wartość pomysłu. Ponieważ oficjalne kanały są blokowane i zakłócane, szukamy mechanizmu pozwalającego zebrać informacje z kanałów nieformalnych (taki crowd-whistleblowing)
3. Z mojego punktu widzenia najważniejsze jest trzecie dno: rozwijanie zdecentralizowanej topologii komunikacyjnej w oparciu o lokalne społeczności/organizacje/affinity groups.
Kuba Orlik
•Petros Kanenas Outis Polonos
•Jestem ostatnim, który by zabraniał komukolwiek wprowadzać drzewa do OSM. Go ahead.
Kuba Orlik
•Zastanawiam się jakich funkcjonalności ten projekt potrzebuje, których jeszcze nie ma w OSM?
Petros Kanenas Outis Polonos
•Zgaduje, że jest to ukryte pytanie.
Odpowiadam:
1. OSM nie zapewnia lokalnej (społecznościowej) kontroli nad danymi
2. OSM jest nieodporny na ataki -- wystarczy skuteczny atak na jeden punkt struktury, żeby obezwładnić całość.
3. OSM nie zapewnia komunikacji zwrotnej (monitoringu społecznościowego) ani kanałów komunikacji na poziomie społeczności i między społecznościami.
OSM jest znakomitą platformą do prezentacji danych i mam nadzieję to wykorzystać. Zakładam, że można będzie automatyczne przesyłać dane geolokacyjne (z linkiem zwrotnym) z systemu rozproszonego do OSM. Ale na tym użyteczność OSM się kończy.
Kuba Orlik
•2. Na jakie ataki jest podatny OSM i jak chciałbyś zapobiegać podobnym atakom w alternatywnym rozwiązaniu?
3. Możesz podać przykład tego, co masz na myśli przez "monitoring społeczny"? Co do kanałów komunikacji - zgoda. Chociaż to można załatwić kanałem na Matrixie, chociaż to dla wielu może być zniechęcające.
Kuba Orlik
•Myśle, że OSM może sie tu dobrze sprawdzić chociażby z uwagi na to, że każde drzewo tam wprowadzone ma już swoje id i można je opatrzać dużą ilością metadanych
Petros Kanenas Outis Polonos
•1. Dane wprowadzane przez lokalna społeczność pozostają pod fizyczną kontrolą społeczności -- tak samo, jak np. posty na **lokalnej** instancji mastodona.
W projekcie jest to realizowane poprzez sprzętowy "społecznościowy węzeł danych", oczywiście z zachowaniem backupów i mozliwością mirrorowania w dowolnym miejscu sieci.
2. Single point of failure:
The Openstreetmap Foundation is incorporated as a company limited by guarantee, registered in England and Wales at the UK Companies House.
Company Registration Number: 05912761
Address of Registered Office: Openstreetmap Foundation, St John’s Innovation Centre, Cowley Road, Cambridge, CB4 0WS, United Kingdom .
Wrażliwy na ataki polityczne, prawne, administracyjne i niejawne operacje służb.
W momencie, kiedy dane źródłowe przechowywane są w rozproszonych społecznościach, konieczna byłaby seria ataków na każdą gminę/organizację z osobna. Podnosi to znacznie koszty takiego ataku. A jednocześnie społeczności, których nie zaatakowano, nadal korzystają z pełnej funkcjonalności na swoim terenie.
3. Idę sobie parkiem i widzę moje ulubione drzewo nagle pomalowane pomarańczowym sprayem. Wyciągam smartfon, loguję się na stronę tego drzewa i wysyłam zdjęcie z ewentualnym komentarzem głosowym. Trafia ono do skrzynki moderatorskiej węzła, gdzie podejmowane są działania zgodnie z procedurą.
MiKlo:~/citizen4.eu$💙💛
Ad .1 Od razu robię zatrzeżenie, że odniosę się tylko do danych, których przechowywanie w #OSM ma sens, bo są reprezentacją obektywnych faktów nt cech fizycznie istniejacych obiektów, i to faktów , które są w miarę niezmienne w czasie.
Biorąc w/w pod uwagę skoro takie dane potencjalnie sa interesujące dla bliżej nieokreslonej liczby ludzi do bliżej nieokreślonej liczby zastosowań to powinniśmy je zbierać i udostęþniać w sposób ktory maksymalizuje ich dostępność w sensie zarówno łatwości pobrania/wyszukania/połączenia z innymi danymi jak w sensie bezpieczęństwa przechowywania (że np nie znikną bo projekt "zdechnie" z jakichklwiek przyczyn).
Zdecentralizowane przechowywanie danych ma tu sens o ile jesteśmy w stanie zapewnić, że np właśnie nie znikną bo ktoś straci zapał czas i poprostu wyłączy serwer ze swoją częscią danych a żaden mechanizm nie zapewni ,że są zreplikowane i niebęda służyć dalej już bez kontroli właściela serwera. Dlatego nie rozumiem co rozumiesz przez "fizyczna kontrola społeczności".
Poza tym jest inny problem - jak mamy ustalić zasady "podział tortu" w przypadku danych, które są "przywiązane" geograficznie ? Jeżeli ktoś postawi serwer (zakłądamy że jako część federacji) i ogłosi, że u niego to wszystkie zagrożone drzewa z Warszawy bedą to co ma zrobić ktoś, kto tez chce postawić serwer ale tylko dla Moktowa ? Dublowanie danych w dwóch róznych miejscach oznacza ni mniej ni wiecej niż dublowanie czyjejś pracy i konkurencję zamiast współpracy. A jeżeli chcesz technicznie wyeliminować dublowanie tych samych danych to kończymy w miejscu gdzie jednak musi być jakieś wspólne repozytorium z którym wszystkie dane synchronizujemy.
Ad 2. "Single point of failure" Fundacja OSM po pierwsze nie jest żadną korporacją pod prywatną kontrolą. Członkostwo z prawem głosu kosztuje 15funtów/ rok ew. 42dni aktywnego mapowania w ciągu ostatnich 365 dni. Po drugie - Fundacja OSM nie zarządza/finansuje niczego więcej niż tylko serwerów na ktorych jest główna baza OSM ale ta baza służy w praktyce tylko do wprowadzania danych i generowania "delt" do zasilania replik, które są zdecentralizowane - każdy może postawić swoją. Wszystkie mapy które są renderowane w necie sa geerowane z takich własnie replik. I drugi stopień decentralizacji - serwery cache - nawet mapa osm.org ktora pokazuje na żywo to co ktoś wprowadził do bazy jest renderowana wprawdzie centralnie ale każde zapytanie do osm.org jest prekierowywane do serwera cache najblizej odbiorcy danych. A serwery cache są utrzymywane lokalnie. Każdy może taki postawić - właśnie w tej chwili by sie przydał dla Polski bo nie ma a Polska generuje znacząca część ruchu z Europy (jakieś 300Mbit/s).
3. Twój scenariusz nie stoi w żadnej sprzeczności ze wspolnym zródłem danych. Dokładnie tak działają wszystkie aplikacje oparte na danych z OSM. To co da się przechować jako wspólne dane jest w OSM a to czego sie nie da jest w lokalnym serwisie. Trzeba tylko zdefiniować co to znaczy "strona tego drzewa" w kontekcie tego co wyżej czyli że np dwa wężły federacji , ktora ten system tworzy będa chciały sie zajmować tym samym obszarem. Jeśli wszystkie dane będą przechowywane tak ,że oba wezły moga je czytać i modyfikować to OK. Ale jeśli nie to mamy problem. Jak widzisz tutaj kwestię prawa węzła do edycji danej lokalizacji ew jak widzisz prawa węzła do edycji danych innego węzła ?
#openstreetmap
MiKlo:~/citizen4.eu$💙💛
1. OSM nie daje nikomu prawa własności nad danymi w sensie wyłączności na ich wpisywanie/edycję/usuwanie. Ale zorganizowana lokalna/ regionalna opieka nad róznymi danymi jest jak najbardziej pożądana i to jest wg mnie wielki niezagospodarowany potencjał dla wszelkiego rodzaju organizacji czy inicjatyw , które mają w zakresie swojego działania jakieś konkretne rodzaje danych. Przykładowo - kilka lat temu Straż Pożarna została zainteresowana tym żeby z OSM korzystać. Zostały zorganizowane duże akcje mapowania np hydrantów i w tej chwili z tego co wiem oni z tych danych operacyjnie korzystają i dokłądają się żeby to utrzymywać w aktualności. Jest dzisiątki innych podobnych tematów, które czekają na swojego promotora/regularnego opiekuna. Np AED (defibrylatory). Jest kilka organizacji które pilotują/promują ich zakup/ rozmieszczenie i mają swoje mapy, każda oczywiście tylko "swoich" AED. Mogłyby się dogadać i zrobić to wspólnie w OSM. I tak jest ze wszsytkim. Jeśli nie ma zorganizowanego ruchu wokoł jakiegoś tematu, ża ktorym stoją ludzi (i pieniądze) to temat w OSM leży albo jest skazany na pojedynczych entuzjastów.
2. "OSM jest nieodporny na ataki" - jest dokładnie odwrotnie - zestawy zmian są monitorowane i próby szkodzenia (celowego lub z powodu np niewiedzy) szybko przywracane. Tylko tutaj znowu patrz punkt 1 . Inaczej sa traktowane krytyczne elementy infrastruktury np topologia dróg - za dużo od tego zalezy, żeby tego nie pilnować, a inaczej elementy , których wykrozystanie czy wizualizacja jest mizerna. Ale to wzystko zalezy od tego czy będa ludzie chętni regulanie pilnować jakiś danych - nie wszyskto się da w sekundę zweryfkować bo np sa dane , które można zebrac tylko terenie - na satelicie ich nie widać. Ale sa gotowe narzędzia żeby postawić "watchdogi", które przeglądają każdy zestaw zmian jaki jest wysłany do OSM (na jakimś zadanym obszarze) i np kontrolują czy konkretny typ danych jest zmieniamy. Jeżeli ktoś celowo niszczy dane to mozna mu konto zawiesić. I tak samo - nowo założone konta sa monitorowane (też osobne narzędzia napisano do tego...) do momentu, kiedy nie wykażą się jakąś konkretną liczbą zmian, która zapewnia minimum zaufania.
3. "OSM nie zapewnia komunikacji zwrotnej (monitoringu społecznościowego)" - częściowo patrz punkt 2 - to kwestia wykorzystania/dopasowania istniejących narżędzi i oddania ich w ręce społęczności która będzie ich używać. Problem z OSM nie polega na braku narzędzi do czegoś tylko na tym ,że one sa w dużym stopniu generyczne (niezalezne od rodzaju danych) i przez to nieprzyjazne dla kogoś, kogo w ogóle nie interesuje co siedzi pod spodem tylko rozwiązanie jakiegoś konkretnego problemu.
Kuba Orlik lubi to.
Petros Kanenas Outis Polonos
•1. No właśnie.
2. Nie odniosłeś sie do tego typu ataków, jakie opisałem.
3. Wszystko można zrobić we wszystkim, tylko po co. https://en.wikipedia.org/wiki/IP_over_Avian_Carriers
Wydaje mi się, że ta dyskusja nie ma sensu. Tak jak na początku miałem do OSM stosunek neutralny, tak teraz czuje się coraz bardziej naciskany, żeby przyjąć jedyną słuszną drogę, a "argumenty" robią się coraz bardziej fikołkowe.
Proponuję zakończyć na tym etapie. Za jakiś miesiąc będę znów w stanie myśleć o używaniu OSM bez awersji i wtedy mogę wrócić do tematu, już bez osoby dyszącej mi nad uchem.
MiKlo:~/citizen4.eu$💙💛
Żeby się oderwać od kwestii mapowania samych drzew to pisałeś tam jeszcze o następnych etapach czyli np o sieci czujników które by te mejsca (z drzewami i bez) monitorowały. I tutaj widzę naprawdę potencjał na stworzenie czegoś faktycznie otwartego i zdecentralizowanego bo na razie w tym obszarze trwa wojna firm, które robią sieci ale każda tylko z czujników ktore sama sprzeda: https://spidersweb.pl/2018/01/kanarek-airly-smog-w-polsce.html . Sam mam taki czujnik i chętnie bym go właczył do publicznej sieci ale tylko na takich zasadach, że każdy kto wystawi dane przez wspólny standard api będzie równo traktowany, niewazne gdzie i od kogo kupił urządzenie pomiarowe. I oczywiście, że wszystkie dane od wszystkich dostępne za darmo.
Kuba Orlik lubi to.
MiKlo:~/citizen4.eu$💙💛
Na potrzeby projektu, który miałby "pilnować" drzew byłoby bardzo wskazane, żeby te istniejące dane uzupełnić o wszystko co w takiej ochronie pomoże czyli np.gatunek, rozmiar - większość drzew w bazie tych danych nie ma bo była mapowana ze zdjeć lotniczych/satelitarnych.